Euro. Włochy - Walia WYNIK: Jedna bramka wystarczyła! Włosi pokazali klasę, Walia nie była w stanie podjąć walki

2021-06-20 20:18
Włochy - Walia
Autor: AP Włochy - Walia

Reprezentacja Włoch bez najmniejszych problemów pokonała Walię i zgromadziła komplet punktów w grupie A. Roberto Mancini co prawda postawił dziś na rezerwowych, jednak nie mógł żałować swojej decyzji, ponieważ spisali się oni bardzo dobrze. Walia próbowała swoich sił, jednak nie miała pomysłu na Squadra Azurra, a kiedy dostała czerwoną kartkę, to jasnym stało się, nie będzie w stanie powalczyć o remis. Bohaterem spotkania Matteo Pessina, który zdobył jedyną bramkę w trakcie konfrontacji między drużynami.

Reprezentacja Włoch przystemplowała awans do kolejnej rundy Euro 2020, wygrywając z kadrą Walii. Drużyna Roberto Manciniego, która wystąpiła dziś w rezerwowym składzie, pokazała klasę i udowodniła, czemu wymienia się ją w gronie faworytów do zwycięstwa na czempionacie Europy. Ze świetnej strony pokazał się dzisiaj Matteo Pessina, który zdobył bramkę, jak też Federico Chiesa, który napędzał wszelkie akcje Italii na skrzydłach. Antybohaterem Gareth Bale. Skrzydłowy Realu Madryt mógł zapewnić "The Dragons" remis, jednak przestrzelił w doskonałej sytuacji.

Reprezentacja Włoch wygrywa z Walią. Świetna postawa rezerwowych Manciniego

Kiedy kibice Italii zobaczyli skład kadry na mecz z Walią, wielu łapało się za głowę. W drużynie zabrakło m.in. Insigne czy Immobile, a więc bohaterów ostatnich starć Włochów. Mimo braku największych gwiazd drużyna od samego początku stwarzała zagrożenia. Świetnie grał Chiesa, który napędzał Italię, jednak nie mógł dziś liczyć na Belottiego. Napastnik Torino raz po raz marnował stuprocentowe sytuacje bramkowe. Jego nieskuteczność nie zabiła jednak chęci samych Włochów, którzy chcieli wygrać za wszelką cenę. W 39. minucie spotkania doszło do rozegrania rzutu wolnego, który został rozegrany przez Verattiego. Pomocnik PSG dograł do Pessiny, który się nie pomylił i wyprowadził team czterokrotnych mistrzów świata na prowadzenie. 

Walia starała się walczyć. Zabrakło im argumentów

Mimo straty bramki, Walia nie zamierzała się poddawać i raz po raz próbowała zagrozić bramce Donnarumy. Grę "The Dragons" zepsuł jednak w 55. minucie Ampadu. Obrońca Chelsea bezpardonowo nadepnął korkiem na nogi Bernardeschiego, za co dostał czerwoną kartkę. Od tej pory Walia pozostawała głównie w defensywie, jednak potrafiła sobie wywalczyć jedną, stuprocentową sytuację. W 75. minucie piłkę z rzutu wolnego dostał Gareth Bale. Skrzydłowy Realu Madryt przestrzelił nad poprzeczką i całkowicie zawiódł kibiców brytyjskiego futbolu. Ostatecznie Włochy wygrały spotkanie, a Walia, dzięki dobremu bilansowi i dorobku czterech punktów, znalazła się w kolejnej fazie turnieju.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE