SKANDALICZNA postawa UEFA. Po tym, jak zachowała się względem kibiców, aż odrzuca

2021-07-05 7:27

Już w wtorek i w środę cały świat będzie emocjonował się półfinałami mistrzostw Europy. Obaj pojedynki na tym etapie rozgrywek odbędą się na Wembley, a oprócz gospodarzy - Anglików - wezmą w nich udział reprezentacje Włoch, Hiszpanii oraz Danii. Zachowanie organizatora turnieju, UEFA, względem fanów tych ekip, na kilkadziesiąt godzin przed pierwszym gwizdkiem budzi jednak gigantyczny niesmak.

Już tylko trzy mecze pozostały do końca niezwykle emocjonującego Euro 2020. Turniej ten z pewnością zapisze się w sercach wielu kibiców, a ma na to wpływ mnóstwo czynników. Przede wszystkim po bardzo długiej przerwie na trybunach wreszcie pojawili się fani, co czyni wszystkie widowiska dużo przyjemniejszymi w odbiorze. Ale nie zawodzi również poziom sportowy. Takie pojedynki jak rywalizacje Hiszpanów z Chorwatami, Francuzów ze Szwajcarami czy Belgów z Włochami zostaną zapamiętane na długo.

Luksusowe wakacje Szczęsnego po Euro - ZDJĘCIA

Teraz czas już rozstrzygnąć losy turnieju. Problemy mają jednak kibice. Oba półfinały oraz finał mistrzostw Europy rozegrane zostaną w Londynie, na Wembley. Z uwagi na wciąż panującą pandemią koronawirusa jednak brytyjski rząd nakazuje 10-dniową kwarantannę wszystkim, którzy przybywają na wyspy z Danii, Hiszpanii oraz Włoch. W praktyce zatem fani przeciwników Anglii nie mają możliwości wspierania swoich drużn narodowych z wysokości trybun, co bardzo ich smuci.

Zobacz też: Kamil Glik zjadł danie, które kosztuje ogromne pieniądze! Gdy zobaczyliśmy cenę, oczy wyskoczyły nam z orbit

Wielka pogarda ze strony fanów względem UEFA płynie jednak z uwagi na fakt, że organizacja wymusiła na brytyjskim rządzie zdjęcie obowiązku kwarantanny z przybywających do Londynu VIP-ów pod groźbą przeniesienia Final Four do innego kraju. Mamy zatem do czynienia z odrzucającą sytuacją, w której sponsorzy i znane osobistości mogą pojawić się na spotkaniach bez żadnych problemów, a normalni włoscy, hiszpańscy i duńscy kibice - nie. Taka sytuacja rzuca się cieniem na organizację decydujących zmagań w Euro 2020.

Anita Włodarczyk: Łatwiej było rzucić 80 metrów niż wrócić do sportu
Nasi Partnerzy polecają
Najnowsze