David de Gea ofiarą paskudnego hejtu po finale Ligi Europy! Wszystko przez jego tragiczną passę, tak źle nie było już dawno

2021-05-27 7:57
David de Gea
Autor: EastNews David de Gea

Największym pechowcem finału Ligi Europy, w którym zmierzyły się ekipy Villarreal oraz Manchesteru United okazał się David de Gea. Przeciągająca się seria rzutów karnych sprawiła, że golkiper "Czerwonych Diabłów" również podszedł do wykonania "jedenastki" i nie dał rady pokonać Geronimo Rulliego. Ta noc nie była z pewnością łatwa dla de Gei z jeszcze jednego powodu. Hiszpan musiał się zmierzyć z ogromnym hejtem przez swoją tragiczną passę. Ostatnia obrona rzutu karnego przez de Geę miała bowiem miejsce aż pięć lat temu.

Kibice i komentarzy piłki nożnej zwykli mówić, że podczas wykonywania rzutu karnego cała presja spoczywa na zawodniku, który podchodzi do piłki, a bramkarz jedynie może zatrzymać strzał. Podczas ostatniego finału Ligi Europy, w którym na stadionie w Gdańsku zmierzyły się drużyny Villarreal oraz Manchesteru United, kolejni zawodnicy podchodzący do piłki na wapnie zdawali się nie czuć żadnej presji. Do wyłonienia zwycięzcy i triumfatora tegorocznej Ligi Europy potrzebne były bowiem aż 22 rzuty karne. Największym pechowcem okazał się David de Gea, który zmarnował ostatni rzut karny i tym samym dał puchar Ligi Europy ekipie Villarreal. To jednak nie pudło z rzutu karnego okazało się powodem, dla którego de Gea musiał zmierzyć się z hejtem w sieci po meczu, a jego dyspozycja między słupkami. Hiszpański golkiper nie obronił bowiem "jedenastki" od pięciu lat. 

Tragiczna seria Davida de Gei

Po raz ostatni David de Gea był w stanie zatrzymać strzał w rzutu karnego w meczu Manchesteru United z Evertonem, w ramach FA Cup. To spotkanie odbyło się 23 kwietnia 2016 roku, a więc ponad 5 lat temu. Od tamtej pory, hiszpański bramkarz został pokonany z wapna aż 36 razy, z czego 11 podczas wczorajszego finału Ligi Europy. Tuż po zakończeniu spotkania Villarreal - Manchester United, de Gea musiał zmierzyć się z wieloma komentarzami w mediach społecznościowych. Kibice nie mieli litości i pisali w dosadnych słowach pod jego zdjęciami na Instagramie, aby odszedł z klubu oraz wyśmiewali jego technikę wykonywania i bronienia rzutów karnych. 

Pożar na legendarnym stadionie. Santiago Bernabeu w kłębach dymu [WIDEO]

Raport z Opalenicy. Uraz Arkadiusza Milika. Napastnik na chwilę opuści zgrupowanie
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze