SKANDAL! Grożą ŚMIERCIĄ sędziemu, bo pokazał czerwone kartki. To poszło o KROK za daleko

2021-02-12 8:21 mso PAP
Sędzia piłkarski
Autor: East News

Czasem sympatie kibicowskie potrafią przyćmić trzeźwe spojrzenie na jakąkolwiek sytuację. Z pewnością taka sytuacja miała miejsce w Portugalii. Po meczu FC Porto z Bragą, arbitra atakowali nie tylko fani, ale także działacze! Półfinał Pucharu Portugalii zakończył się skandalem. Arbiter otrzymuje śmiertelne groźby, a do sieci wyciekł jego numer. Nękany jest nie tylko on, ale i jego rodzina.

Sędzia, który pokazał dwie czerwone kartki w meczu półfinałowym Pucharu Portugalii Braga - FC Porto (1:1) obawia się o życie swoje i najbliższych. Arbiter usunął z boiska dwóch piłkarzy Porto, które prowadziło 1:0 od dziewiątej minuty spotkania.

W 70. minucie czerwony kartonik otrzymał Luis Diaz, a po jego faulu mecz został przerwany. Drugą czerwoną kartkę w siódmej minucie doliczonego czasu otrzymał Mateus Uribe za uderzenie rywala głową. Grając w dziewięciu Porto straciło gola w 12. min doliczonej minucie.

Lewandowski i Ronaldo PORÓWNANIE zarobków. Jakie mają DNIÓWKI? | Futbologia

Po meczu szefowie Porto krytykowali arbitra, ale sprawa zrobiła się poważna, gdy zaczęto anonimowo kierować pod jego adresem poważne groźby, łącznie ze śmiercią. "Sytuację śledzimy bacznie, bo jest poważna. Tym bardziej, że na portalach społecznościowych zamieszczono telefon sędziego. To pogorszyło sprawę. Czyny te to atak na sferę prywatną" - napisała komisja sędziowska zaniepokojona rozwojem sytuacji.

Spotkanie rewanżowa odbędzie się w Porto 3 marca.(PAP)

Najnowsze