Moment, w którym Chelsea weszła w posiadanie Romana Abramowicz był przełomowym w historii klubu z Londynu. Rosyjski multimiliarder niemalże z miejsca wpompował w "The Blues" ogromną sumę pieniędzy. Obecnie ekipa ze stolicy Anglii nie może narzekać na brak funduszy, dzięki którym mogłaby pozyskiwać graczy uznawanych za najlepszych na świecie. Majątek rosyjskiego oligarchy jest na tyle okazały, że wydanie kolejny dziesiątek, czy nawet setek milionów euro na przyjemności nie stanowi dla niego żadnego problemu. Jednym z takich przypadków jest ostatni zakup Abramowicza, którym okazał się ekskluzywny jacht. Właściciel "The Blues" był w stanie wyłożyć za swoją nową "zabawkę" aż 430 funtów, czyli ponad 2,2 mld złotych.
CZYTAJ TAKŻE: Sławny piłkarz przeszedł NIESAMOWITĄ przemianę! Był memem i POŚMIEWISKIEM, dziś wielu może mu ZAZDROŚCIĆ
Fani Chelsea szybko wskazali, że za takie pieniądze, Rosjanin mógłby pozyskać do klubu jednego z najbardziej rozchwytywanych zawodników na świecie, czyli Erlinga Haalanda, który przyciągnął uwagę największych klubów na świecie. Może się jednak okazać, że ich życzenia spełnią się już za kilka miesięcy.
Zobacz także: Tak wyglądają rodzice Mariusza Pudzianowskiego
Jeden z kibiców "The Blues" opublikował na Twitterze dane dotyczące nowego jachtu Rosjanina, co rozpoczęło dyskusję fanów ekipy ze Stamford Bridge. Kolejni internauci zaczęli porównywać wartość piłkarzy i nowego nabytku oligarchy. Wtedy jeden z nich napisał, że za takie pieniądze można by pozyskać gwiazdora Borussi Dortmund. Jak się jednak okazuje, marzenia kibiców "The Blues" mogą się spełnić.
Sprawdź: Ikona MMA oskarżona o PEDOFILIĘ! Szokujące doniesienia, zawodnik usłyszał zarzuty
Jak donosi "Daily Mirror", Chelsea znajduje się w gronie klubów, które za wszelką cenę będą starać się o podpis 20-letniego Norwega, który w ostatnich miesiącach zachwycił świat futbolu. Co więcej, zdaniem brytyjskiego dziennika, Roman Abramowicz miał dać zielone światło na duże zakupy, mając przygotowane środki na tę transakcję.