Nieznane fakty z kariery legendy kadry. Władysław Żmuda odkrywa kulisy w biografii "A ty będziesz piłkarzem"

Władysław Żmuda prezentuje A ty będziesz piłkarzem
Autor: Dariusz Kurowski/materiały prasowe Władysław Żmuda prezentuje "A ty będziesz piłkarzem"

Był znakomitym piłkarzem, wybitnym reprezentantem Polski. Władysław Żmuda, bo o nim mowa, z kadrą odnosił największe sukcesy w historii polskiego futbolu. W kolekcji ma medale za trzecie miejsce na mistrzostwach świata w 1974 i 1982 roku, a także za wicemistrzostwo olimpijskie w 1976 roku. W biografii "A ty będziesz piłkarzem" napisanej z dziennikarzem Dariuszem Kurowskim przedstawia wiele nieznanych historii. Nie brakuje w niej ciekawostek i anegdot. Wydawnictwo dostępne jest w sprzedaży od 12 maja. Podczas kariery sportowej piłkarz Władysław Żmuda zetknął się z... trenerem Władysławem Żmudą I w dwóch klubach: Śląsku Wrocław i Widzewie Łódź.

Były reprezentant Polski w jednym z rodziałów opisuje historie związane z trenerem... Władysławem Żmudą I, z którym pracował w Śląsku, a także w Widzewie. I właśnie okres w łódzkim klubie jest wyjątkowo barwny. - Dla mnie trzy sprawy wyglądały fatalnie - wspomina trener Władysław Żmuda w biografii byłego kadrowicza. - Palili papierochy, a ja byłem ich wrogiem. Palili nawet w autobusie, jadąc na mecz! Znałem to z opowiadań, bo wypowiedziałem temu wojnę i od razu zlikwidowałem. Do tego po meczu w autobusie skrzynka piwa i popijali. A słownictwo mieli takie, że byłem przerażony. Ale po jakimś czasie wszystko się powoli wyczyściło... - podkreślił były opiekun łodzian.

Robert Lewandowski przed historycznym wyzwaniem w Bundeslidze. Ustrzeli Freiburg i rekord?! [WIDEO]

Biografia Władysława Żmudy: A ty będziesz piłkarzem
Autor: Arskom Group/materiały prasowe Biografia Władysława Żmudy: A ty będziesz piłkarzem

Wspomniany szkoleniowiec na początku postawił drużynie trudne warunki. Co nie spodobało się zawodnikom. - Trener Żmuda wprowadził regulamin, który się nie podobał - opisuje były obrońca reprezentacji Polski. - Przewidywał kary za papierosy, za piwo, za spóźnienia na treningi. Trochę do tej skarbonki wrzuciłem. Czasami się spóźniałem, co po latach mogę szczerze przyznać. Ale dyscyplina w drużynie była, choć nie taka, jak na przykład w Śląsku. W Widzewie wszyscy pilnowali się nawzajem. Jak ktoś przesadzał, inni zwracali mu uwagę, czasami niewinnie w żartach, czasami bardziej dosadnie. Byliśmy drużyną i wiedzieliśmy, że jeden zależy od drugiego, także poza boiskiem - zaznaczył były gracz Władysław Żmuda w biografii "A ty będziesz piłkarzem".

Tego dnia Łukasz Piszczek nie zapomni do końca życia. Były emocje, wzruszenie i łzy [WIDEO]

Władysław Żmuda
Autor: Cyfrasport Władysław Żmuda
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze