Nie żyje Bruno Pizzul. Włosi pogrążeni w żałobie
Bruno Pizzul do telewizji RAI dołączył w 1969 roku. Wcześniej sam występował jako zawodnik w kilku klubach piłkarskich we Włoszech, grał m.in. w Catanii, Ischii czy Udinese – w drużynie z miasta, w którym się urodził. Jego karierę przerwała kontuzja kolana i możliwe, że również dlatego zdecydował się na karierę komentatora. Swój pierwszy mecz skomentował w 1970 roku, na który... spóźnił się 15 minut! Nie przeszkodziło mu to jednak w wielkiej karierze, która zrobił jako komentator. Już w 1972 roku komentował finał mistrzostw Europy. Pizzul w trakcie wieloletniej kariery komentował zarówno mecze reprezentacji Włoch, jak i najważniejsze turnieje klubowe oraz reprezentacyjne. Swoją karierę zakończył 21 sierpnia w 2002 roku, podczas meczu towarzyskiemu Włochy – Słowenia (0:1).
Tak wygląda grób Franciszka Smudy. Zdjęcia w galerii poniżej:
Bruno Pizzul zmarł 5 marca 2025 roku, 8 marca skończyłby 87 lat. – Ciao Bruno, wszyscy będziemy za tobą tęsknić. Twój głos będzie rozbrzmiewał na wieczność – pożegnał komentatora Roberto Baggio, który z reprezentacją Włoch zdobył m.in. wicemistrzostwo świata w 1994 roku. – Prezydent Aurelio De Laurentiis i cały klub SSC Napoli składają najszczersze kondolencje z powodu śmierci Bruno Pizzula, niezapomnianego głosu włoskiego sportu – napisano na oficjalnym profilu SSC Napoli. Legendarnego komentatora pożegnały także inne włoskie kluby, a wiele z ich meczów było komentowanych właśnie przez Pizzula.