Znicz, świeczka

i

Autor: Pixabay, Archiwum prywatne Znicz, świeczka

smutne wieści

Nie żyje legenda włoskiej piłki nożnej. Jego głos znali wszyscy fani futbolu na Półwyspie Apenińskim

2025-03-07 10:12

Niezwykle smutne wieści nadeszły z Włoch. Zaledwie 3 dni przed swoimi 87. urodzinami zmarł legendarny włoski komentator sportowy, Bruno Pizzul. Były piłkarz zajmował się włoską piłką od kilkudziesięciu lat, związany był głównie z telewizją RAI. Pizzul komentował najważniejsze mecze reprezentacji Włoch na przestrzeni dekad, jego głos towarzyszył także oczywiście wielkim piłkarskim turniejom.

Nie żyje Bruno Pizzul. Włosi pogrążeni w żałobie

Bruno Pizzul do telewizji RAI dołączył w 1969 roku. Wcześniej sam występował jako zawodnik w kilku klubach piłkarskich we Włoszech, grał m.in. w Catanii, Ischii czy Udinese – w drużynie z miasta, w którym się urodził. Jego karierę przerwała kontuzja kolana i możliwe, że również dlatego zdecydował się na karierę komentatora. Swój pierwszy mecz skomentował w 1970 roku, na który... spóźnił się 15 minut! Nie przeszkodziło mu to jednak w wielkiej karierze, która zrobił jako komentator. Już w 1972 roku komentował finał mistrzostw Europy. Pizzul w trakcie wieloletniej kariery komentował zarówno mecze reprezentacji Włoch, jak i najważniejsze turnieje klubowe oraz reprezentacyjne. Swoją karierę zakończył 21 sierpnia w 2002 roku, podczas meczu towarzyskiemu Włochy – Słowenia (0:1).

Tak wygląda grób Franciszka Smudy. Zdjęcia w galerii poniżej:

Bruno Pizzul zmarł 5 marca 2025 roku, 8 marca skończyłby 87 lat. – Ciao Bruno, wszyscy będziemy za tobą tęsknić. Twój głos będzie rozbrzmiewał na wieczność – pożegnał komentatora Roberto Baggio, który z reprezentacją Włoch zdobył m.in. wicemistrzostwo świata w 1994 roku. – Prezydent Aurelio De Laurentiis i cały klub SSC Napoli składają najszczersze kondolencje z powodu śmierci Bruno Pizzula, niezapomnianego głosu włoskiego sportu – napisano na oficjalnym profilu SSC Napoli. Legendarnego komentatora pożegnały także inne włoskie kluby, a wiele z ich meczów było komentowanych właśnie przez Pizzula. 

Nasi Partnerzy polecają

Najnowsze