SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle
Sport piłka nożna liga mistrzów piłka nożna liga mistrzów Kapitan Morgan zapłaci za swoją radość? Wszystko przez... rum

Kapitan Morgan zapłaci za swoją radość? Wszystko przez... rum

15.03.2017, godz. 15:23
Wes Morgan
Wes Morgan foto: EAST NEWS

Kapitan Leicester City - Wes Morgan, strzelił ważnego gola w meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Sevillą. Swoją radość okazał w dość nietypowy sposób. Pokazał... piracką lunetę. O co chodzi? Tym gestem Jamajczyk nawiązał do marki rumu, którą reklamuje. UEFA może go za to ukarać.

Współpraca obrońcy Leicester City i producenta rumu "Captain Morgan" rozpoczęła się w poprzednim, mistrzowskim dla "Lisów" sezonie Premier League. Spece od reklamy idealnie wpasowali się w to historyczne wydarzenie. Stwierdzili, że skoro Wes Morgan jest kapitanem Leicester, to dlaczego nie zrobić limitowanej edycji rumu "Captain Morgan", z podobizną Jamajczyka na etykiecie?

Ten pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Morgan stał się oficjalnym ambasadorem rumu, z czego był niezmiernie zadowolony. Tak cieszy się z tej współpracy, że postanowił ją zareklamować w meczu Ligi Mistrzów z Sevillą. Po golu na 1:0 wyjął swoją "niewidzialną" piracką lunetę i wypatrywał przez nią rozradowanych kibiców Leicester. Jakby ktoś miał wątpliwości, czy ten gest był związany z marką "Captain Morgan", producent rumu pogratulował obrońcy radości na Twitterze.

Dlaczego Morgan może zostać za to ukarany? UEFA nie pozwala na takie zabawy. Jak donosi brytyjski "The Sun", piłkarze biorący udział w meczach Ligi Mistrzów pod żadnym pozorem nie mogą reklamować produktów innych, niż oficjalni sponsorzy rozgrywek. Morgan wyraźnie złamał tę zasadę, za co zapewne zostanie ukarany. Choć nie mamy wątpliwości, że wszelkie koszty i tak pokryje producent trunku.

autor: Piotr Kupisz zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: