SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Rio 2016
Sport piłka nożna polacy za granicą Chalidow mógł liczyć na doping. Kapustka i Wasilewski na trybunach! [ZDJĘCIA]

Chalidow mógł liczyć na doping. Kapustka i Wasilewski na trybunach! [ZDJĘCIA]

13.03.2017, godz. 08:59
Bartosz Kapustka i Marcin Wasilewski na walce Mameda Chalidowa
foto:

W miniony weekend Mamed Chalidow pojawił się w oktagonie pierwszy raz od maja ubiegłego roku. W Manchesterze pokonał Luke'a Barnatta w niecałe pół minuty, a zgromadzeni na trybunach kibice z Polski mieli duże powody do zadowolenia. Wśród nich znaleźli się też dwaj piłkarze grający na codzień dla Leicester City - Bartosz Kapustka i Marcin Wasilewski - którzy gorąco dopingowali Chalidowa.

Mamed Chalidow długo kazał kibicom czekać na swoją kolejną walkę. Poprzedni raz w oktagonie pojawił się w maju ubiegłego roku na gali KSW, gdzie na punkty pokonał Aziza Karaoglu. Od tamtej pory miał jednak przerwę, a jego kolejny pojedynek przypadł na ostatni weekend. Tym razem Czeczen postanowił wziąć udział w imprezie organizowanej przez federację ACB na Wyspach Brytyjskich, a konkretnie w Manchesterze.

Jego rywalem był Luke Barnatt i już po kilkudziesięciu sekundach przekonał się, że Chalidow mimo długiej przerwy to wciąż wyśmienity zawodnik. Anglik został znokautowany w niespełna pół minuty, a liczne grono polskich kibiców zgromadzonych na trybunach hali oszalało z radości. Wśród nich byli dwaj zawodnicy występujący na co dzień w najlepszym zespole poprzedniego sezonu Premier League - Marcin Wasilewski i Bartosz Kapustka.

Obaj piłkarze zasiedli w jednym z pierwszych rzędów tuż przy oktagonie i mogli z bliska obserwować świetną, choć krótką walkę Chalidowa. Z Polakami chętnie fotografowali się kibice i można nawet dojść do wniosku, że to oni byli gwiazdami gali, a nie zawodnicy MMA.

#nicetime #fightnight #Manchester# @wasyl27 @kapi67

Post udostępniony przez Asia Wasilewska (@asiawasilewska1) 11 Mar, 2017 o 3:47 PST

autor: Maciej Wdowiarski zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: