Robert Lewandowski ligowy mecz z VfL Wolfsburg rozpoczął na ławce rezerwowych. Polak widocznie aż palił się do gry, gdyż Pep Guardiola wpuścił go na boisko od początku drugiej połowy i się nie pomylił. Polski snajper dokonał czegoś niesamowitego. W 9 minut zdobył 5 bramek! Taki wyczyn to rekordowe osiągnięcie z wielu względów.
Zobacz: Złota Piłka: Lewandowski poza finałem. Komentarze ekspertów [WIDEO]
Do Księgi rekordów Guinnessa kapitan reprezentacji Polski trafił za:
- najszybszy hat-trick (3 min i 22 s),
- najszybciej strzelone cztery (5.42) i pięć (8.59) bramek,
- strzelenie pięciu goli między 51. a 60. minutą. Taki wyczyn nie udał się jeszcze żadnemu innemu piłkarzowi w ponad 50-letniej historii Bundesligi,
- bycie pierwszym piłkarzem w historii Bundesligi, który zdobył w meczu pięć bramek, rozpoczynając spotkanie jako rezerwowy.
It is a great honor to have my achievements on the pitch hit the Guinness Book of Records. pic.twitter.com/amaQH4HMeR
— Robert Lewandowski (@lewy_official) November 30, 2015
– Nie wiem, czy kiedykolwiek będzie ktoś w stanie to poprawić. Musi się na to złożyć mnóstwo czynników: szczęście, forma i odpowiedni mecz. Wydaje mi się, że ktoś tam na górze po prostu chciał, bym zdobył tego dnia pięć goli – przyznał Lewandowski - tak skomentował swoje wyczyny "Lewy".
Sprawdź: Złota Piłka: Robert Lewandowski nie wygra. Messi, Ronaldo i Neymar w TOP 3
Dla Polaka jest to swego rodzaju pocieszenie za pominięcie jego osoby w plebiscycie Złotej Piłki. Ostateczną trójkę, która powalczy o tę prestiżową nagrodę tworzą Leo Messi, Cristiano Ronaldo i Neymar.