Franciszek Smuda mówi o kibicach Legii. Nie zostawia na nich suchej nitki!

2020-02-13 15:46 Wal
nieznani sprawcy kibice Legia
Autor: East News

Środowisko piłkarskie zbulwersowane zachowaniem chuliganów Legii. Podczas meczu z ŁKS (3:1) na Żylecie zawisły dwa skandaliczne banery. Franciszek Smuda (70 l.) były trener klubu twierdzi, że nie jest to surowa kara.

 Na pierwszym napisano: "Nadal masz szansę się wycofać. Ciągle masz klientów, a firma działa”. Groźba skierowana była do Francuza Gregoire Nitot'a, właściciela firmy informatycznej Sii Polska, który chce być inwestorem Polonii. Z kolei na drugim nakazano młodemu piłkarzowi Jakubowi Kisielowi wynieść się z Legii, tylko dlatego, że miał krótki epizod gry w Polonii. Komisja Ligi ukarała klub symboliczną sumą 50 tys. zł. Środowisko piłkarskie twierdzi, że tak niska kara nie wstrząśnie ani łobuzami, ani szefami klubu. Fachowcy twierdzą, że Legia nie panuje nad chuliganami i powinna ponieść znacznie surowsze reperkusje. - Dla Legii nie jest to dotkliwa kara. Warszawski klub za zachowanie garstki swoich fanów musi tracić kasę, którą mógłby wykorzystać na inne cele. Na przykład na budowanie akademii, czy szkolenie młodzieży. Dla Legii to grosze, ale już inne kluby miałby z tym spory problem. Wiele zespołów ledwie przędzie w tej lidze. Kibice muszą zrozumieć, że takie zachowanie nikomu nie służy. Zamiast budować silny zespół klub musi tracić kasę za ich bezmyślne zachowanie - twierdzi były trener Legii, Franciszek Smuda.

Najnowsze