Sokołowski: Puchar Polski szansą na uratowanie sezonu
- Zdobycie Pucharu Polski to ostatnia droga, żeby w przyszłym sezonie zarówno finansowo, jak i sportowo być w Europie – przypomina Sokołowski, który w koszulce Legii grał przez dekadę i sięgnął z drużyną po wszelkie możliwe trofea (mistrzostwo, PP, Superpuchar i Puchar Ligi). - Oczywiście celem numer jeden jak zawsze było mistrzostwo. Ale przy obecnej stracie punktowej trze a już o tym zapomnieć i skoncentrować się na tym jednym jedynym meczu. Bo przecież puchary europejskie – jak zawsze – są planowane w legijnym budżecie – dodaje.
Awans do finału PP zapewne uciszy nieco burzę wokół trenera stołecznej drużyny. Wciąż jednak nie ma decyzji w sprawie jego przyszłości przy Łazienkowskiej. Co więcej – pojawiło się konkretne nazwisko jego potencjalnego następcy. Sokołowski dorzuca zresztą jeszcze jedną kandydaturę. - A może Aleksandar Vuković? - mówi. Serb tydzień temu ogłosił przecież, że nie przedłuży swojej umowy z Piastem Gliwice.
„Nie widzimy pracy wykonywanej na co dzień”
Czy podrzucenie tej kandydatury oznacza, że Sokołowski jest zwolennikiem rozstania z Feio? Niekoniecznie, jak się okazuje. - Trudno powiedzieć, kiedy patrzy się na zespół tylko z boku; widzi się tylko rezultaty w europejskich pucharach, w Pucharze Polski, w lidze. Nie wiemy natomiast bardzo wielu rzeczy, które rozgrywają się na co dzień w drużynie. Nie widzimy tej pracy wykonywanej na co dzień – zaznacza Sokołowski.
Goncalo Feio: „Dobijemy do setki!”. Legia gromi Ruch i jest bliska spektakularnego wyczynu
I wylicza te „niewiadome”. - Czy jest tej drużynie ochota dalszej współpracy? A może – choć zespół nie zdobywa mistrzostwa – robota idzie w dobrym kierunku, zaś progres i efekty przyjdą w troszkę późniejszym czasie, w dłuższej perspektywie? Tego nie wiemy – podkreśla Tomasz Sokołowski. Jednocześnie wskazuje też konkretną osobę, która musi znaleźć rozwiązanie.
Żewłakow podejmie decyzję
- Na to pytanie musi sobie odpowiedzieć dyrektor sportowy – mówi „Sokół”. Od paru tygodni tę rolę przy Łazienkowskiej ponownie pełni Michał Żewłakow. Zdaniem naszego rozmówcy, zadanie przed nim stojące jest niełatwe.
- Czekam na konkretne czyny Michała, w tym decyzję odnośnie Goncalo Feio – podkreśla Sokołowski. - Ale i na jego wizję budowy zespołu na kolejny sezon. Duża odpowiedzialność przed nim, a wykazać się będzie mógł dopiero w letnim okienku transferowym. Jeśli oczywiście znajdą się na to środki finansowe... Legia musi dać sygnał poprzez wywalczenie Pucharu Polski, że chce grać dalej w Europie.
W niedzielę w ramach 27. kolejki spotkań PKO BP Ekstraklasy, Legia zagra z Górnikiem na Arenie Zabrze. Początek meczu o godz. 14.45, transmisja w Canal+ Sport 3 i Canal+ Sport 4K Ultra HD.
