Straszny wypadek mógł zakończyć karierę reprezentanta Polski. Szwedzi strasznie się go teraz boją

2021-06-23 11:53
Robert Lewandowski, Kacper Kozłowski
Autor: Cyfra Sport Robert Lewandowski, Kacper Kozłowski

Reprezentacja Polski w środę 23 czerwca zmierzy się ze Szwecją w ostatnim meczu fazy grupowej Euro 2020. Biało-Czerwoni muszą wygrać, aby awansować do 1/8 finału europejskiego turnieju. Spotkanie to na pewno nie będzie łatwe, jednak Polacy mają w swoim składzie zawodników, którzy z pewnością mogą zrobić różnicę pod bramką rywali. W pierwszej kolejności, mówiąc o takich piłkarzach, przychodzi nam na myśl Robert Lewandowski czy Piotr Zieliński. Okazuje się jednak, że Szwedzi boją się innego zawodnika, który ma być tajną bronią Paulo Sousy w tym spotkaniu, choć jeszcze niedawno jego karierę mógł przekreślić dramatyczny wypadek.

Polscy fani nie mogą narzekać na brak emocji na Euro rozgrywanym w tym roku, choć nie zawsze były one pozytywne. W pierwszym meczu Reprezentacja Polski przegrała ze Słowacją 1:2 i bardzo mocno skomplikowała sobie zadanie wyjścia z grupy. Dzięki remisowi z Hiszpanią podopieczni Paulo Sousy zachowali szanse na awans, ale w tej chwili są pod presją – aby faktycznie zagrać w kolejnej fazie turnieju, nasi piłkarze muszą wygrać ze Szwecją. Z tą drużyną Biało-Czerwonym zawsze gra się bardzo ciężko, a do tego w ostatnim czasie nasi rywale grają bardzo dobrze w obronie. Reprezentacja Polski z pewnością ma argumenty ofensywne, aby pokonać Szwedów – wszyscy patrzą przede wszystkim na Roberta Lewandowskiego, jednak szwedzcy dziennikarze zwracają uwagę na to, że tajną bronią Paulo Sousy na to spotkanie może być inne zawodnik – Kacper Kozłowski.

ROSJANKI NIE ZNAJĄ LEWANDOWSKIEGO! Sonda przed meczem Polska-Szwecja

Kacper Kozłowski poprowadzi Polskę do awansu?

Nietrudno zgodzić się ze stwierdzeniem, że Robert Lewandowski będzie największym zagrożeniem dla Szwedów w środowym starciu. Polscy kibice wierzą w to, że kapitan reprezentacji Polski poprowadzi swój zespół do zwycięstwa nad Szwedami. Jest na to spora szansa, ponieważ w poprzednim meczu zremisowanym 1:1 z Hiszpanią, napastnik Bayernu był prawdziwym przywódcą Polaków na boisku i zdobył wyrównującą bramkę, dającą nam bardzo ważny punkt.

Szwedzkie media skupiają się głównie na osobie Roberta Lewandowskiego, ale dziennik „Expressen” zwrócił uwagę na to, że tajną bronią Paulo Sousy w meczu z ich drużyną może być najmłodszy zawodnik w historii Euro, Kacper Kozłowski. Ledwie 17-letni pomocnik Pogoni Szczecin pokazał się z bardzo dobrej strony w starciu z Hiszpanią i nie wykluczone, że także ze Szwedami dostanie swoją szansę. Dziennikarze ze Szwecji nazwali Kozłowskiego nawet „polskim Pogbą” co tylko pokazuje, jak duże wrażenie zrobił na nich nasz zawodnik.

Wypadek mógł przekreślić jego karierę, teraz walczy na Euro

Niedawno przypominaliśmy na naszym portalu dramatyczną historię z udziałem Kacpra Kozłowskiego. Młody zawodnik ponad rok temu uległ wypadkowi, który mógł definitywnie zakończyć jego karierę, nim ta na dobre się zaczęła. Tę historię przypominają także Szwedzi.

 - Zaledwie półtora roku temu Kacper Kozłowski miał poważny wypadek samochodowy z dwoma kolegami z drużyny. Mogło się to skończyć znacznie gorzej niż ciężkie kontuzje pleców, których doznał i które uniemożliwiły mu trenowanie przez sześć miesięcy. Teraz, rok później, staje się nagle kluczowym graczem, gdy Polska musi pokonać Szwecję w ostatnim meczu grupowym. Został też najmłodszym zawodnikiem w historii mistrzostw Europy. Pobił rekord Anglika Jude Bellinghama sprzed zaledwie sześciu dni – czytamy.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze