Ujawniono prawdę o zamieszaniu z Dariuszem Szpakowskim. To wiele zmienia, dyrektor TVP niczego nie ukrywał

2021-07-21 15:22
Dariusz Szpakowski
Autor: SE Dariusz Szpakowski

Jak wielką postacią w polskim sporcie jest Dariusz Szpakowski może świadczyć fakt, że wiele osób nadal nie może przejść obojętnie obok głośnego zamieszania wokół jego osoby przed finałem mistrzostw Europy. Marek Szkolnikowski, dyrektor TVP zadecydował, że to nie Szpakowski skomentuje decydujący mecz Euro 2020. Teraz odsłania kulisy całej sprawy i wyjawia, że to nie była tylko jego decyzja.

Jeszcze przed turniejem wiele wskazywało na to, że Dariusz Szpakowski będzie obecny na najważniejszych meczach Euro 2020 w tym na finale. Dopiero tuż przed samym spotkaniem Anglików z Włochami na Wembley Marek Szkolnikowski ogłosił, że mecz ten skomentuje Mateusz Borek i Kazimierz Węgrzyn. Wpis dyrektora TVP wywołał ogromne poruszenie w mediach społecznościowych.

Wojciech Szczęsny w zmysłowym geście łapie Marinę pod biust i daje namiętnego buziaka. Publiczne amory pary

Dyrektor TVP szczerze o zamieszaniu ze Szpakowskim. Są zaskakujące fakty

Kibice byli mocno podzieleni. Jedna część uważała, że ze względu na liczne pomyłki Szpakowskiego w poprzednich spotkaniach, decyzja była słuszna, a inni twierdzili zaś, że taka legenda mimo wszystko powinna dostać szansę skomentowania wielkiego meczu. Okazuje się, że zmiana komentatorów nie był jedynie pomysłem Szkolnikowskiego.

Nowa gwiazda Ekstraklasy mówi o dostaniu gonga. Damian Kądzior szczerze o trudnych chwilach w karierze

Dyrektor TVP Sport w rozmowie z portalem SportoweFakty WP uchylił rąbka tajemnicy. Okazuje się, że sam Szpakowski nie chciał komentować finału. - Od razu powiedział, że nie chce prowadzić finału. Był po meczu, popełnił kilka błędów, mówił o norweskiej obronie, o szwedzkim ataku, ludzie zaczęli mu to wypominać, wylała się po raz kolejny fala komentarzy - wyjawił Szkolnikowski.

Maria Andrejczyk przed Tokio 2020: Jestem gotowa na najgorsze, oczekuję najlepszego

Szpakowski dostał propozycję przed finałem Euro 2020. Nie zdecydował się na zmianę

- Zaproponowałem spotkanie. Następnego dnia rozmawialiśmy 40 minut twarzą w twarz. Darek zdania nie zmienił. Ja, nie ukrywam, też byłem za tym, żeby zmienić duet komentatorski - dodał dyrektor TVP Sport. Okazuje się, że Szpakowski dostał propozycję zmiany współkomentatora.

- Zaproponowałem Darkowi wymianę współkomentatora. Andrzeja Juskowiaka mógł zastąpić Robert Podoliński, który świetnie sobie radził podczas turnieju. Miał co prawda plany urlopowe, ale powiedział, że może je zmienić - wyjawił Szkolnikowski. Szpakowski na taką zmianę jednak się nie zdecydował i to ostatecznie Borek i Węgrzyn skomentowali mecz finałowy.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze