Legia Warszawa oszukana w meczu z Rosjanami?! Powtórki pokazują wszystko jak na dłoni

2021-09-15 18:20
Spartak Moskwa - Legia Warszawa
Autor: Viaplay ZRZUT EKRANU Spartak Moskwa - Legia Warszawa

Walkę o punkty w grupie Ligi Europy Legia Warszawa rozpoczęła wyjazdowym meczem ze Spartakiem Moskwa. Rosyjski klub przez większą część spotkania dominował nad „Legionistami”, warszawski zespół także miał swoje okazje. Co więcej, wydaje się, że Legii należał się rzut karny, którego jednak sędziowie nie podyktowali. Patrząc na powtórki trudno zrozumieć, dlaczego tak się stało.

Legia Warszawa pokazała wielki charakter i wolę walki w eliminacjach Ligi Europy, gdzie w ostatniej rundzie walki o fazę grupową tych rozgrywek pokonała dużo lepszą od siebie Slavię Praga. Los nie był jednak dla warszawskiego klubu łaskawy, bowiem w grupie podopieczni Czesława Michniewicza trafili na dużo wyżej notowane zespoły – SSC Napoli, Leicester City i Spartak Moskwa. Choć rosyjski klub wydaje się być najłatwiejszym z trójki rywali, to i tak jest zespołem lepszym od Legii. Trener Czesław Michniewicz miał więc trudne zadanie, aby rozpracować Rosjan, zwłaszcza na ich terenie. Przebieg pierwszego spotkania „Wojskowych” w Lidze Europy nie był zaskakujący – to Spartak przeważał i miał więcej okazji do zdobycia bramki, ale Legia nie była skupiona tylko na obronie i próbowała kontrować. W jednej z akcji Filip Mladenović został zatrzymany przez jednego z rywali. Jak pokazały powtórki, wydaje się, że sędzia miał pełne prawo podyktować w tej sytuacji rzut karny dla „Wojskowych”!

Artur Boruc ma kłopoty! Wywołał skandal, teraz musi się gęsto tłumaczyć

Legia oszukana przez sędziów?

W jednej z akcji na początku spotkania Filip Mladenović znalazł się z piłką w polu karnym rywala. Jeden z obrońców ratował sytuację wślizgiem i co prawda zdołał trafić w piłkę, ale również bardzo mocno uderzył wyprostowaną nogą w piszczel Mladenovicia. Obrońca Legii zdołał podnieść się, ale nie odzyskał już piłki. Jak pokazują powtórki, sędzia mógłby w tej sytuacji podyktować rzut karny, ale nawet pomimo obecności VAR-u, tak się nie stało. Zobaczcie nagranie z tej akcji.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze