Lutowa napaść wojsk Federacji Rosyjskiej na sąsiada spotkała się ze strony FIFA z co prawda spóźnioną, ale jednak konkretną reakcją, wykluczającą wszystkie rosyjskie drużyny (reprezentację i kluby) z rozgrywek międzynarodowych. Co prawda od czasu do czasu oficjelom tejże instytucji (a także UEFA) zdarzają się kontrowersyjne wypowiedzi, postulujące rozdzielenie piłki i polityki, na razie jednak światowa społeczność futbolowa podtrzymuję decyzję o eliminowaniu Rosjan ze swego grona.
Nie ma wszakże w tymże środowisku chęci rozszerzania sankcji na inne kraje, wspierające agresora w jego bandyckich działaniach na terenie Ukrainy. Mimo apelu ze strony niemieckiej minister spraw wewnętrznych, UEFA nie zdecydowała się wykluczyć reprezentacji Białorusi z eliminacji EURO 2024. - Znam dobrze sportowców białoruskich, zwłaszcza środowisko piłkarskie. To nie są ludzie, którzy popierają Łukaszenkę – mówił Super Expressowi były prezes PZPN, Michał Listkiewicz.
Jest wniosek o wykluczenie kolejnej reprezentacji z mundialu
Do grona krajów aktywnie wspierających Rosję (choć obie strony oficjalnie temu zaprzeczają) w ostatnich tygodniach dołączył także Iran. To właśnie tam agresor zaopatruje się w drony „Shahed”, niosące śmierć i zniszczenie ukraińskim miastom i zamieszkującym je cywilom. W tym kontekście o wykluczenie reprezentacji Iranu z mundialu w Katarze zaapelował niedawno dyrektor generalny Szachtara Donieck, Serhij Pałkin. - Podczas gdy irańscy przywódcy będą się dobrze bawić, oglądając swoją drużynę narodową w mistrzostwach świata, Ukraińcy będą zabijani przez irańskie drony i pociski – przypomniał władzom FIFA.
Pałkina właśnie poparł również prezes Ukraińskiej Federacji Piłkarskiej. Andrij Pawełko – wzywając nie tylko do wykluczenia Irańczyków z mundialu, ale do zawieszenia tamtejszej federacji w prawach członka FIFA - do argumentów przedłożonych przez dyrektora Szachtara dołożył też zarzuty dotyczące naruszania praw człowieka w Iranie. - Każdy jest odpowiedzialny za to, co dzieje się w jego kraju. Co więcej, jest to państwo, które wszyscy uważają za globalne zagrożenie – zaznaczył Pawełko.
Podobnie jak w przypadku „pary” UEFA-Białoruś, trudno chyba jednak oczekiwać rychłej reakcji Gianniego Infantino i FIFA. Światowa federacja w tej chwili bardziej zajęta jest strofowaniem przedstawicieli rządu tunezyjskiego, grożąc wykluczeniem tego kraju z imprezy w Katarze...
Rywalami Irańczyków w grupie B podczas mundialu mają być reprezentacje Anglii, Walii i USA.