Mistrz świata przejechał się po Piątku. Te słowa mogą mocno zaboleć

2020-01-14 8:22 MD
Krzysztof Piątek, AC Milan
Autor: East News Krzysztof Piątek

Krzysztof Piątek przeżywa kiepski okres podczas swojego pobytu w Milanie. Nie wiadomo, czy zostanie w klubie na dłużej, a w ostatnim meczu ligowym, w którym rywalem Rossonerich było Cagliari, przesiedział na ławce pełne 90 minut. Wyrósł mu dodatkowo wielki konkurent w walce o podstawowy skład - Zlatan Ibrahimović. Szwed od razu zaczął zbierać pochlebne opinie ekspertów, zaś reprezentant Polski znajduje się na drugim biegunie...

Sobotni pojedynek mediolańczyków na Sardynii był dla Piątka pod pewnym względem szczególny. Dopiero bowiem po raz pierwszy, odkąd przywdziewa czerwono-czarne barwy, całą potyczkę spędził na ławce rezerwowych. Media od razu zaczęły spekulować, że może to być związane z kwestiami transferowymi. Nie jest tajemnicą, że 24-latek lada chwila może opuścić San Siro i podpisać kontrakt z inną ekipą, na przykład z Premier League. Anglicy są gotowi zapłacić Włochom wymaganą sumę odstępnego w okolicach 30 mln euro.

W opozycji do Piątka stoi także Fulvio Collovati, były znakomity włoski obrońca, mistrz świata z 1982 roku. W wywiadzie dla portalu MilanNews.it, Włoch powiedział: - Widziałem mecz z Cagliari i Ibrahimović zrobił przez te 90 minut więcej, niż Piątek i Leao od początku sezonu. Zdobył bramkę, potem także kolejną, nawet jeśli została nieuznana. Obił też słupek, ale to, co rzucało się w oczy najbardziej - i nie miał w tym względzie wątpliwości - to fakt, że obrońcy rywali byli przestraszeni i wszystkie górne piłki zgarniał właśnie Ibra.

Póki co Piątek wciąż pozostaje piłkarzem Milanu i może jeszcze postarać się o odwrócenie tych opinii. W środę Rossoneri zagrają na San Siro ze SPAL w Pucharze Włoch i niewykluczone, że polski napastnik zagra w wyjściowym składzie, jako że Zlatan Ibrahimović zanotował pełne 90 minut w pojedynku Serie A.

Najnowsze