Wojciech Szczęsny występuje w Juventusie od 5 lat i początkowo pełnił rolę zmiennika Gianluigiego Buffona. Później zastąpił go w bramce „Starej Damy” i przez kolejne lata nie oddawał pierwszego miejsca w bramce. Z „Bianconerrimi” zdobył trzy mistrzostwa Włoch, dwa Puchary Włoch oraz dwa Superpuchary. Choć czasami włoskie media obwiniały Szczęsnego za gorsze wyniki Juventusu, to patrząc całościowo był on raczej ostoją defensywy i władze klubu nie chciały się pozbywać bramkarza tej klasy. Niestety, wszystko wskazuje na to, że ta przygoda dobiega końca i właśnie to nie sport jest tutaj problemem, a finanse Juventusu, które mocno podupadają.
Włoskie media są przekonane: Juventus chce zaoszczędzić sprzedając Szczęsnego
Juventus w trakcie sezonu otrzymał karę punktową, która sprawiła, że klub zakończył sezon na 7. miejscu. Jeśli UEFA nie wykluczy go całkowicie ze swoich rozgrywek w następnym sezonie, to i tak „Stara Dama” grać będzie jedynie w Lidze Konferencji Europy. Kara sprawiła też choćby to, że klub stracił także na giełdzie. Władze Juventusu chcą poszukać oszczędności i wiele wskazuje na to, że mogą zrobić to właśnie rezygnując z polskiego bramkarza.
„La Gazzetta dello Sport” informuje, że szanse na sprzedaż Szczęsnego są większe, niż wcześniej i jako powód takiej decyzji władz klubu wskazuje właśnie pensję Polaka. – Szczęsny jest tematem refleksji nie ze względu na swoją grę, bo był prawie bezbłędny, co zauważono w Europie. Juventus myśli o jego sprzedaży z przyczyn ekonomicznych. Otrzymuje rocznie 6 milionów euro plus premie. To bardzo duże pieniądze dla Juventusu – piszą dziennikarze „LGdS” - przypomnijmy, że wymieniona tu kwota to kwota netto, więc obciążenie dla klubu jest większe niż wspomniane 6 mln euro.
Włoscy dziennikarze podkreślają, że Juventus w takim wypadku może postawić na Perina, który jest obecnie drugim bramkarzem, a dodatkowo ściągnąć jeszcze młodszego golkipera, który byłby opcją przyszłościową – mowa o 22-letnim Marco Carnesecchim lub 26-letnim Guglielmo Vicario. "LGdS" dodaje, że Szczęsnym zainteresowane są kluby z Premier League. Byłby to powrót Polaka do Anglii, gdzie grał w latach 2006-2015 - najpierw w młodzieżowych drużynach Arsenalu, a później w seniorskim zespole, z roczną przerwą na wypożyczeniu w Brentford.