Artur Wichniarek: Poziom Roberta jest nieosiągalny dla innych

2017-08-18 4:00

Rozpoczyna się 55. sezon piłkarskiej Bundesligi. Jednej z najciekawszych lig w Europie, dla nas głównie dlatego, że występuje w niej najlepszy polski piłkarz, Robert Lewandowski (29 l.). Jego Bayern Monachium od pięciu lat nie oddaje prymatu w Niemczech. Pozostaje głównym faworytem w nowym sezonie, podobnie jak "Lewy" do bycia największą gwiazdą ligi. - Robert wszedł na taki poziom, który jest nieosiągalny dla innych - twierdzi Artur Wichniarek (40 l.), były napastnik Arminii Bielefeld i Herthy.

"Super Express": - Czy Lewandowski ma jeszcze coś do wygrania w Bundeslidze, bo mówi się o jego chęciach przejścia do Realu?

Artur Wichniarek: - Każdy sezon jest potwierdzaniem umiejętności i sprawdzaniem samego siebie. Indywidualnie ma o co rywalizować z "Aubą", który najprawdopodobniej zostanie na cały sezon w Borussii, a także doścignąć najlepszego strzelca Bundesligi spoza Niemiec - Claudio Pizarro. Dobrze się stało, że Aubameyang został w Dortmundzie, bo "Lewy" będzie miał cel, żeby zrewanżować mu się za porażkę w wyścigu o tytuł króla strzelców w poprzednim sezonie.

- Bayern nie dokupił drugiego napastnika. Jesteś tym zaskoczony?

- Nawet gdyby zabrakło Roberta, to Bayern ma na tyle uniwersalnych piłkarzy, że mogą zmienić system grania bez typowej "9", jak to miało miejsce za trenera Guardioli. Pech Bayernu polegał na tym, że zabrakło "Lewego" w meczach z Realem, a na taką zmianę systemu gry potrzeba jest trochę czasu. Żaden klasowy napastnik nie przyjdzie do Bayernu po to, żeby siedzieć na ławie, w sytuacji gdy "Lewy" chce grać w każdym meczu. Z drugiej strony to, że ma on zdrowie i unika kontuzji, nie oznacza, że tak będzie zawsze, choć życzę mu jak najlepiej.

- W Bundeslidze zadebiutuje Marcin Kamiński (25 l.), którego znasz ze wspólnych występów w Lechu. Da sobie radę radę?

- Jestem mile zaskoczony postawą Marcina. Po przyjeździe tutaj miał problem z dostosowaniem swojego tempa gry nawet w 2. lidze. Ale złapał swój rytm, stał się podstawowym piłkarzem zespołu i teraz będzie miał szansę grania w Bundeslidze. Przyszedł do Stuttgartu Holger Badstuber, ale po to, żeby rywalizować z innymi obrońcami, a nie żeby od razu posadzić na ławie Kamińskiego.

- Kto jest faworytem do mistrzostwa?

- Bayern. Wiele wskazuje, że Dembele opuści Dortmund, a trudno, żeby osłabiana co jakiś czas Borussia była w stanie zagrozić Bawarczykom. Powinna się bić z Hoffenheim, Schalke może Bayerem Leverkusen o wicemistrzostwo. Będzie ciekawie, ale skończy się tak jak zawsze - wygra Bayern.

Lewandowski pokazał kontuzjowane kolano. Zdąży na pierwszy mecz?

Dembele przyłapany przez paparazzi. Szykuje się przeprowadzka do Barcelony

Patryk Lipski: Lechia chciała mnie przed ponad rokiem

Piotr Koźmiński VIDEOBLOG: Liczne zakazy Lewandowskiego. Wszystko przez kontrakty reklamowe.
Najnowsze