Gwiazdor Bundesligi zwiewał po dachu z nielegalnej imprezy przed policją. Później schował się w wannie

2021-01-21 7:34 mso PAP
Breel Embolo
Autor: AP PHOTO Breel Embolo

Kolejne osoby na całym świecie protestują przeciwko obostrzeniom rządów związanych z pandemią koronawirusa. Policja ściga tych, którzy łamią zasady ustalane w różnych krajach. Tak absurdalnej sytuacji jednak jeszcze nie było! Breel Embolo, piłkarz Borussii Moenchengladbach uciekał z nielegalnej imprezy przed policją. Szwajcar próbował zbiec po dachu, a następnie wpadł do mieszkania obok i... schował się w wannie. To jednak zdało się na nic. Policja i tak go dopadła.

Od kilku dni głośno jest o 23-letnim piłkarzu Borussii Moenchengladbach Breelu Embolo. Reprezentant Szwajcarii miał brać udział w imprezie, która mogła naruszać ograniczenia pandemiczne, a przed interweniującą policją uciekał przez okno w dachu. Policja znalazła go w mieszkaniu znajdującym się "w bezpośrednim sąsiedztwie" miejsca, w którym odbywało się towarzyskie spotkanie.

Augsburg - Bayern: Gol Roberta Lewandowskiego. Pokonał polskiego bramkarza [WIDEO]

Według informacji dziennika "Bild" w nielegalnym party w kawiarni "Extrablatt" nad jeziorem Baldeney w Essen uczestniczyły 23 osoby, w tym ośmiu mężczyzn i 15 "skąpo ubranych kobiet". Wszyscy byli bez maseczek. Embolo po przyjeździe policji miał uciec przez okno na dach i dalej do sąsiedniego mieszkania. Piłkarz zaprzeczał udziałowi w imprezie i ucieczce. Twierdził, że w tym czasie oglądał koszykówkę w telewizji.

Zobacz też zdjęcia najpiękniejszej polskiej ring girl, Weroniki Jezierskiej!

Jednak w środę rzecznik policji zrelacjonował wydarzenia z sobotniej nocy w następujący sposób: kiedy przybyła policja, jedna osoba uciekła przez okno w dachu z zamkniętej restauracji nad Baldeneysee w Essen. Osoba przebiegła po dachu i weszła do sąsiedniego mieszkania przez inne okno. Policja uzyskała dostęp do tego mieszkania i znalazła tam jedną osobę. Był to Embolo - pisze portal tygodnika "Der Spiegel". Nowe doniesienia "Bilda" są jednak skrajnie absurdalne. Szwajcar miał próbować ukryć się policją w... wannie!

"Był sam w pomieszczeniu" - powiedział rzecznik. Nie było sposobu, aby wyjść z mieszkania niezauważonym, ponieważ kompleks był otoczony przez policję. "Dlatego zakładamy, że mężczyzną, który uciekł przez dach był Embolo" - nadmienił funkcjonariusz. Z raportu policyjnego wynika, że uczestnicy 23-osobowej imprezy nie zachowywali dystansu ani nie nosili maseczek. Sąsiedzi wezwali policję z powodu głośnej muzyki. Żaden z balowiczów nie mieszka w Essen. Większość z nich pochodzi z rejonu Duesseldorfu, Kolonii i Stuttgartu.

Rzecznik prasowy klubu w odpowiedzi na nowe informacje w sprawie Embolo stwierdził, że "to wciąż kwestia spekulacji policji".

Lewandowski KUPI Legię?! Tajemnicze ROZMOWY z Mioduskim | Futbologia
Najnowsze