SZOKUJĄCY wątek w sprawie szantażu na Lewandowskim! Mocna odpowiedź

2020-10-30 8:09 mso
Cezary Kucharski, Robert Lewandowski
Autor: Cyfra Sport

Nie milkną echa afery związanej z szantażowaniem Roberta Lewandowskiego przez Cezarego Kucharskiego. Prokuratura ogłaszając zarzut byłemu menedżerowi piłkarza zdradziła, że badany jest także wątek możliwego udziału w sprawie zagranicznych dziennikarzy. Udział w tym miał wziąć jeden z pracowników "Der Spiegel". W sieci pojawiła się mocna odpowiedź redakcji na te pogłoski.

Świat sportu żyje od kilku tygodni tematem ujawnionego szantażowania Roberta Lewandowskiego przez Cezarego Kucharskiego. Były menedżer piłkarza został zatrzymany przez policję, ale po złożeniu obszernych zeznań i poręczeniu majątkowym w wysokości miliona euro opuścił areszt. Ma jednak zakaz zbliżania się do rodziny "Lewych", kontaktowania się z nimi i opuszczania kraju. W sprawie jest jeszcze jeden zagadkowy wątek.

Robert Lewandowski pokazał TROFEA. Kibice zauważyli, że czegoś brakuje

Wątpliwości dotyczą udziału redakcji "Der Spiegel" w całym przedsięwzięciu. Na taśmach ujawnionych przez "Business Insider" można usłyszeć, żę zamieszany może być jeden z dziennikarzy. - 20 mln euro. Czuję, że tyle jest wart twój spokój - mówił Kucharski Lewandowskiemu. Kto podpowiedział mu taką kwotę? - Tą kwotę rzucił w jednej z rozmów Rafael Buschmann - mówił Kucharski.

Kim jest Buschmann? To jeden z dziennikarzy "Spiegla", współautor głośnej książki "Brudna piłka. Z archiwum Football Leaks", która dotykała tematu ciemnej strony biznesu piłkarskiego, a także licznych przekrętów w świecie najpopularniejszego na świecie sportu. - Ani firma SPIEGEL, ani żaden z jej pracowników nie był świadomy domniemanego szantażu wobec pana Lewandowskiego. To oczywiście oznacza, że żaden pracownik SPIEGEL nie brał udziału w takich rzekomych działaniach. Stanowczo odrzucamy takie zarzuty - mówi redaktor ds. komunikacji Anja zum Hingst dla "Sportowych Faktów".

- Na dalszym etapie śledztwa Prokuratura Regionalna w Warszawie podejmie działania związane z analizą materiału znajdującego na nośnikach elektronicznych zabezpieczonych w trakcie przeszukań pomieszczań zajmowanych przez Cezarego K. oraz ustaleniem, czy poza Cezarym K., w procederze szantażowania pokrzywdzonego nie uczestniczyły inne osoby, w tym przedstawiciele zagranicznych mediów - czytamy w oświadczeniu prokuratury.

Taśmy Kucharskiego: tak był szantażowany Robert Lewandowski

Tymczasem całą sytuację skomentowali również prawnicy Kucharskiego, którzy wystosowali oświadczenie. „Policjanci weszli do domu naszego klienta o 6 rano; przeszukano mieszkanie, zabrano również dzieciom komputery, które miały służyć do nauki on-line” - czytamy.

Najnowsze