Jędrzejczyk w reprezentacji Polski rozegrał 40 meczów, strzelił gole. Zagrał na dwóch ważnych imprezach: mistrzostwach Europy w 2016 roku we Francji i mistrzostwach świata w 2018 roku w Rosji. Co ciekawe, do kadry wraca po trzyletniej przerwie. - Zawsze tak będzie, gdy zawodnik nie grał w kadrze trzy lata i z niej wypadł - ocenił Tomasz Sokołowski. - Trener Czesław Michniewicz wyjaśnił powody jego powołania. Gdyby grający po kontuzji Paweł Dawidowicz lub ktoś inny byłby w formie, to może wtedy nie byłoby tematu "Jędzy". Trener zna Artura. Podkreślił, że decydowały sprawy mentalne oraz to, że może on grać na różnych pozycjach. Jest gotowy, ma też doświadczenie. Selekcjoner w kwestii Jędrzejczyka czy Kamila Grosickiego zdecydował się na doświadczonych graczy, którzy regularnie grają w klubie. Czas pokaże, które decyzje się obroniły. Grosicki to doświadczenie. Może być dżokerem w talii, potrafić zaskoczyć jedną akcją - zaznaczył Tomasz Sokołowski w programie PKO Bank Polski Ekstraklasa Raport.

i