Ostatnim meczem Jakuba Błaszczykowskiego było starcie Wisły Kraków z Górnikiem Łęczna, które odbyło się... 21 sierpnia 2021 roku. Wówczas Biała Gwiazda grała jeszcze w PKO Ekstraklasie. Później wszystko potoczyło się fatalnie dla samego zawodnika jak i kibiców krakowskiego zespołu. Błaszczykowski na powrót czekał aż do minionej soboty. W meczu Fortuna 1. Ligi pojawił się na siedem minut w rywalizacji z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Jakub Błaszczykowski o zakończeniu kariery. Wymowne słowa legendy
Wisła Kraków z łatwością wygrała spotkanie i pokonała gospodarzy 3:0 i zrobiła kolejny krok w kierunku awansu. O ten najpewniej będzie musiała powalczyć w barażach. Być może w kluczowych meczach główną rolę odegra właśnie Błaszczykowski, który niebywale ciepło został przywitany przez fanów Białej Gwiazdy, gdy pojawił się na placu gry. W rozmowie z Polsatem Sport Extra piłkarz nie ukrywał jednak, że pomału jego czas jako zawodowca dobiega końca.
- Radość z piłki zostanie do końca życia. Jednak pewnych rzeczy nie jestem w stanie oszukać. Te dwa lata z kontuzją pokazały mi, że mój charakter nigdy nie pozwoli mi się poddać, ale powoli zbliża się ten moment, żeby powiedzieć pas - powiedział Błaszczykowski, który w połowie czerwca ma być oficjalne pożegnany przez PZPN podczas towarzyskiego meczu z Niemcami na PGE Narodowym.
Listen on Spreaker.