Kamil Grosicki

i

Autor: Szymon Gorski / PressFocus

Kamil Grosicki zdradził, kiedy podjął decyzję o pozostaniu w Pogoni. Podał nam jej powody [TYLKO U NAS]

2022-07-08 17:52

Kibice Portowców odetchnęli z ulgą. Ich ulubieniec Kamil Grosicki podjął decyzję o pozostaniu w Pogoni, z którą podpisał nowy dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. W rozmowie z Super Expressem deklaruje jasno, że karierę chce zakończyć w klubie w którym się wychował. - Chciałem podpisać kontrakt jak najszybciej, żeby uciąć wszelkie spekulacje i wyczyścić głowę – mówi Grosicki.

Super Express: - To chyba nie przypadek, że przedłużenie kontraktu ogłoszono w dniu ważnego meczu...

Kamil Grosicki: - Fajnie, że doszło do tego w dniu, gdy zaczynaliśmy przygodę w pucharach. Rozmowy z prezesami zacząłem dwa miesiące temu. Po ostatnim meczu ligowym sezonu przekazałem, że chcę zostać w Pogoni na dłużej, a oni przedstawili wstępnie swoje stanowisko. Po wakacjach i moim powrocie z kadry spotkaliśmy się i negocjacje były krótkie. Dogadaliśmy się tak samo szybko, jak rok temu, gdy wracałem do Pogoni.

- Ale przed kilkoma tygodniami pojawiły się informacje, że masz propozycje z zagranicy. Brałeś to pod uwagę i skąd były te propozycje?

- Było zainteresowanie klubów z zagranicy, m.in. z MLS, ale nie było żadnej oferty. A, że pojawiały się różne doniesienia, bo taki jest świat mediów. Spodziewałem się, że po udanym ostatnim sezonie może być zamieszanie wokół mnie, jak bywało w przeszłości. Dlatego od razu po ostatnim meczu z Termaliką powiedziałem szefom Pogoni, że chciałbym tu zostać. Chciałem uciąć wszelkie spekulacje transferowe, żeby nie myśleć, co będzie się działo ze mną w przyszłości. Chcę cieszyć się grą w piłkę, nie myśleć o niczym innym tylko pomagać drużynie realizować cele. A do tego prezes Mroczek obiecał, że jeśli będę grał jak w poprzednim sezonie albo lepiej, to będziemy jeszcze co rok siadali do rozmów i przedłużać kontrakt (śmiech).

Bohater Portowców w meczu z islandzkim KR Reykjavik. „Trener Gustafsson chciał, żebym został w Pogoni”

- Czyli sprawa jest jasna, karierę zakończysz w Pogoni?

- Chciałbym, żeby tak było. Dlatego chciałem podpisać dłuższą umowę, żebym skoncentrował się tylko na piłce.

- Mundial też chyba miał znaczenie, żebyś mógł się do niego przygotowywać w spokoju?

- To jest bardzo ważne. Jestem w tym wieku, że muszę dbać o każdy szczegół. Muszę być w rytmie meczowym, żeby grać w reprezentacji. Moja pozycja w niej nie jest tak mocna, jak była kiedyś. Chcę w lidze i pucharach pokazywać się z takiej strony, żeby zaufanie, które mam u selekcjonera Michniewicza było dalej. Grałem niewiele w Lidze Narodów, ale rozmawiałem z trenerem, i wiem jaka będzie moja rola. Wierzę, że tej reprezentacji coś dam w ważnym momencie.

- Może pomogą ci ciężkie treningi u Jensa Gustafssona, bo koledzy z drużyny zwracają uwagę na dużą intensywność. Jak je porównasz z treningami w ligach angielskich w których grałeś?

- W Anglii w trakcie sezonu praktycznie nie ma czasu na treningi, bo tam się gra mecze co 3 dni. Jest mecz po nim regeneracja, rozruch i znów mecz. Z nowym trenerem pracuję od 12 dni i dopiero się uczę czego wymaga od nas. Niemniej te treningi są fajne i intensywne, a w czwartek pokazaliśmy w I połowie, że możemy grać na dużej intensywności. Ale pamiętajmy, że rywal był dużo słabszy od nas pod względem piłkarskim i fizycznym.

Franciszek Smuda stanowczo o emeryturze. Wiadomo, jakie ma plany. Odważna deklaracja trenera [ROZMOWA SE]

- Kończąc kwestię pozostania w Pogoni, to chyba rodzina nie wypuściłaby ciebie ze Szczecina? W licznym gronie jest na każdym meczu.

- Wiadomo, że rodzina i przyjaciele są na każdym meczu i sprawia im to wiele frajdy. A ja się cieszę, że mogę dla nich grać. Poza tym dzieci chodzą do szkoły w Szczecinie, ja muszę przypilnować ze wspólnikami naszego biznesu, czyli akademii piłkarskiej Football Arena. Dlatego było naprawdę dużo powodów tego, żeby pozostać w Szczecinie.

Christian Eriksen rok temu walczył o życie. Teraz zagra w europejskim gigancie, nieoczekiwany transfer!

Sonda
Czy powrót Kamila Grosickiego to dobra decyzja Michniewicza?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze