Karlo Muhar, pomocnik Lecha Poznań: Chcę być najlepszą "szóstką" w Ekstraklasie

2020-01-22 14:25 Piotr Chołdrych
Karlo Muhar chce z Lechem popędzić po tytuł
Autor: PRZEMYSŁAW SZYSZKA/SUPER EXPRESS Karlo Muhar chce z Lechem popędzić po tytuł

Karlo Muhar obchodził kilka dni temu 24. urodziny. Z tej okazji życzył sobie zdobycia Pucharu Polski, gry na europejskich salonach i tytułu najlepszej “szóstki” w lidze. Z "Super Expressem" pomocnik Lecha podzielił się marzeniami na nowy rok, wrażeniami po pierwszym półroczu w Polsce, zapowiedział też poprawę w budowaniu gry Lecha.

"Super Express": - Co chciałbyś osiągnąć w 2020 roku?
Karlo Muhar: - Celem jest na przykład to, by zostać najlepszą “szóstką” w lidze. Chcę na wiosnę grać z każdym meczem lepiej, poprawiać technikę, agresję, kreatywność, myśleć na boisku i zdominować w Polsce pozycję defensywnego pomocnika. 

- Zbierasz pochwały za grę w defensywie, ale ofensywnie powinno być lepiej, zgodzisz się?
- Myślę, że tak. W destrukcji nie było źle, choć wciąż chcę być dużo lepszy. Zdaję sobie sprawę, że w grze ofensywnej muszę się pokazywać z dużo lepszej strony. Taki jest też cel na wiosnę: częściej wykorzystywać kreatywność, więcej dawać drużynie w ataku i brać udział w akcjach bramkowych. Pracuję nad tym!

- Jakie było dla Ciebie pierwsze pół roku w Polsce?
-
Dużo się działo, na pewno przez te pierwsze miesiące poznałem już ligę, jej tempo i piłkarzy. Wierzę, że to drugie pół roku będzie dla mnie piłkarsko już dużo lepsze, zebrałem trochę doświadczenia i zaczynam ten rok nastawiony bojowo i pozytywnie. Mamy dobry, ambitny zespół, w który jest sporo młodych graczy, ale określenie "młody" pasowało do nich bardziej przed sezonem niż teraz. Dziś zyskaliśmy już pewne doświadczenie i będziemy je wykorzystywać. 

Karlo Muhar chce z Lechem popędzić po tytuł
Autor: INSTAGRAM Karlo Muhar chce z Lechem popędzić po tytuł

- Siebie zaliczasz do grupy młodych czy starych?
-
Dobre pytanie, ale do młodych już raczej nie… w sobotę skończyłem 24 lata, uważam, że to jest czas, by być w Lechu zawodnikiem który "zrobi różnicę", pomoże drużynie i będzie brał na siebie odpowiedzialność.

- To przy okazji niedawnych urodzin czego byś sobie życzył?
- Przede wszystkim zdrowia, żebym mógł spełniać swoje plany i marzenia. Jeśli człowiek jest zdrowy, wszystko może się ułożyć i o wszystko można walczyć. Drużynowo życzyłbym sobie Pucharu Polski i awansu na europejskie salony z pierwszej trójki w lidze…

- Jak to, a co z mistrzostwem Polski?
-
Wiadomo, że marzę o mistrzowskim tytule, ale będąc na 5. miejscu w tabeli trzeba skupić się na ciężkiej pracy i na grze, nie na deklaracjach o mistrzostwie. Dlatego w tej chwili życzę sobie głośno pucharu i nie niższego niż 3. miejsca na koniec sezonu, choć przecież wiadomo, że chcemy wygrywać każdy mecz i zdobywać każde trofeum.

- Marzysz jeszcze o grze w reprezentacji Chorwacji?
-
To dopiero pytanie, wiadomo, że wciąż o tym marzę - jestem ambitnym człowiekiem, chciałbym osiągnąć w piłce jak najwięcej! Gra w reprezentacji to zawsze spełnienie marzeń, pracuję na to każdego dnia, ale też trzeba spojrzeć realnie: w środku pola gra u nas choćby Luka Modrić czy Ivan Rakitić, będzie ciężko! Trzeba jednak mieć marzenia, kto wie, może za rok albo dwa, uda się wejść na poziom reprezentacyjny. Aby tak się stało, trzeba pokazać w Poznaniu na co mnie stać i wciąż piłkarsko się rozwijać.

- Zdradź nam jeszcze jak się mieszka w Poznaniu, co Ci się najbardziej podoba?
-
Zdecydowanie to, że nie mam żadnych problemów, mogę się skoncentrować tylko  na treningach i na grze. Do Poznania przyjechała już także moja dziewczyna, żyje nam się tu bardzo fajnie. Czasami brakuje mi jedynie moich przyjaciół z Chorwacji, ale także tu są świetni ludzie z którymi spędzam czas. Podsumowując, po chorwacku to brzmi tak: Ne ma problema!

Najnowsze