Jan Bednarek nikomu nie odpuścił. Tak na niego wołano przed laty

2021-06-16 14:46
Tak mieszka Jan Bednarek
Autor: Cyfra Sport Tak mieszka Jan Bednarek

Jan Bednarek jest podporą Southampton i reprezentacji Polski. W ostatnim sezonie w Premier League świętował jubileusz: rozegrał 100 meczów w lidze angielskiej. Z drużyną narodową był na MŚ 2018, gdzie w meczu z Japonią strzelił gola. EURO 2020 to jego drugi ważny turniej. - To był wojownik z długą stopą, który nie odpuścił nawet dżdżownicy - tak opowiadał nam o nim przed mundialem w Rosji trener Bernard Szmyt z MSP Szamotuły.

Teraz Jan Bednarek jest kluczowym graczem linii obrony Biało-czerwonych. W MSP Szamotuły spędził 1,5 roku. Zaczynał w Sokole Kleczew. Następnym jego klubem był już Lech Poznań. - W wieku 15 lat był wysoki, szczupły, niektórzy mówili na niego długa stopa – opowiadał jego były były szkoleniowiec Bernard Szmyt, który pracował z nim w Szamotułach. – Poza boiskiem grzeczny. Zawsze jako pierwszy mówił: dzień dobry, do widzenia. Kultura, klasa. Ale już podczas meczu nie odpuścił nawet... dżdżownicy. Taki był z niego wojownik. Rywale nie mieli z nim lekko. Pod względem piłkarskim bił od niego spokój. Był rozważny, podejmował mądre decyzje, nie panikował w trudnych sytuacjach. Ale on ma to w genach. Poza tym miał dar przewidywania i bardzo dobre długie podanie. Poprawił grę głową i koordynację, którą mu kiedyś wypominano. To chłopak, który od początku wiedział, co chce w życiu robić – zaznaczył wtedy trener Bernard Szmyt.

Grzegorz Mielcarski po KOMPROMITACJI ze Słowacją. Były kadrowicz nie ma złudzeń

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE