Kinsey Wolanski pokazała BIUST na finale LM. Zamknęli ją w KLATCE i bardzo cierpi

2020-03-09 13:56 FAN
Kinsey Wolanski
Autor: Instagram/kinsey Kinsey Wolanski

Kinsey Wolanski dość nieoczekiwanie stała się gwiazdą portali o tematyce sportowej. Stało się tak, gdy na parę minut przerwała finałowe spotkanie Ligi Mistrzów w ubiegłym sezonie. Uwagę przykuł przede wszystkim strój modelki, bo na boisku pojawiła się w skąpym stroju kąpielowym. W najbliższym czasie Wolanski nie powtórzy swojego "wyczynu", bo ze względu na kontuzje jest uziemiona w domu.

Kinsey Wolanski do ubiegłego roku dla kibiców piłkarskich była osobą anonimową. Zmieniło się to, gdy w pierwszej połowie finału Ligi Mistrzów, w którym Liverpool zmierzył się z Tottenhamem wbiegła na murawę. Okazało się, że planowała to od dawna, a współtwórcą tego pomysłu był jej partner, znany YouTuber Vitali Zdorovetski. Od tamtego wydarzenia jej konto w mediach społecznościowych stały się niesamowicie popularne.

Obecnie jej profil na Instagramie śledzi 3,6 miliona użytkowników. Wolanski raczy swoich fanów odważnymi zdjęciami, często w skąpym bikini, prezentując swoje wysportowane ciało. Bo Wolanski jest aktywną osobą, o czym świadczą liczne filmy z kolejnych sportowych wyczynów Amerykanki. Ostatnie wideo pokazuje skok ze spadochronu modelki.

Zakończył się on jednak bardzo nieprzyjemnie. Przy lądowaniu Wolanski doznała skręcenia kostki. - To był bardzo wietrzny dzień. Spadłam z około 20 stóp (ok. 6 metrów - przyp.red) prosto na moją kostkę - napisała w opisie do filmu Amerykanka. Kontuzja spowodowała, że Wolanski została uziemiona w domu i nie może się ruszać. - Czuję się, jak zwierzę zamknięte w klatce w moim domu - poinformowała Kinsey fanów.

Najnowsze