Nowe informacje odnośnie kontuzji Bartosza Kapustki! Rośnie napięcie

2021-07-22 22:55
Bartosz Kapustka
Autor: Cyfra Sport Bartosz Kapustka

Środowy mecz z Florą Tallin miał dramatyczny przebieg dla jednego z najważniejszych piłkarzy Legii Warszawa, Bartosza Kapustki. Pomocnik zdobył bramkę dla swojego zespołu już w 3. minucie pojedynku, ale raptem chwilę później musiał opuścić boisko z kontuzją. Teraz wszyscy czekają na diagnozę. Rzecznik prasowy mistrzów Polski, Izabela Kruk, przekazała najnowsze wieści.

Już po kilku chwilach pojedynku kwalifikacyjnego do Ligi Mistrzów pomiędzy Legią Warszawa a Florą Tallin, wszyscy zgromadzeni na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej fetowali właśnie z powodu Bartosza Kapustki. Utalentowany zawodnik szybko trafił do siatki Estończyków, ale jednocześnie doznał niesamowicie pechowego urazu. Naskakując na obie nogi równocześnie uszkodził sobie coś w okolicach kolana i niestety natychmiastowo musiał opuścić murawę.

Zobacz też: Święto w Krakowie. Wisła zagra z włoskim gigantem!

Teraz wszyscy kibice - nie tylko Legii, ale i ogólnie polskiego futbolu - z duszą na ramieniu nasłuchują wieści odnośnie diagnozy. Rzecznik prasowy warszawskiego klubu, Izabela Kruk, odniosła się za pomocą Twittera do całej sytuacji. Z jej komunikatu jasno wynika, że fani muszą  uzbroić się w jeszcze trochę cierpliwości, gdyż wciąż nie wiadomo, z jakim konkretnie problemem boryka się Bartosz Kapustka.

Niestety - początkowe wieści odnośnie stanu zdrowia piłkarza nie napawają optymizmem w oczekiwaniu na ostateczną diagnozę. Tuż po końcowym gwizdku trener Legii, Czesław Michniewicz, przyznał, że lekarz oceniając problem gracza bez wnikliwych badań kazał się przygotować na to, że kłopot będzie należał do gatunku poważniejszych.

Justyna Święty-Ersetic prezentuje dzwoneczek odstraszający niedźwiedzie w japońskiej dżungli
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE