Simeone kontra Klopp: starcie trenerskich wulkanów w Lidze Mistrzów pod okiem Marciniaka

2020-02-18 2:03 MaSz
Juergen Klopp
Autor: AP Juergen Klopp

- Juergen Klopp zbudował potwora, który w tym sezonie pożera kolejne kluby. Liverpool to rozpędzona maszyna, ale wierzę, że Atletico Madryt nie jest wcale na straconej pozycji - mówi przed hitem w Lidze Mistrzów Roman Kosecki (54 l.), który w latach 1993-95 z powodzeniem występował w hiszpańskim klubie.

To będzie starcie dwóch wulkanów energii: Diego Simeone kontra Juergen Klopp. Co wymyślą tym razem? Nad dwoma żywiołami będzie czuwał polski arbiter Szymon Marciniak, który będzie rozjemcą szlagieru Champions League. - Kibice lubią takich spektakularnych trenerów - stwierdza były reprezentant Polski (69 występów, 19 goli). - Klopp zawsze robi show. Chciałbym zobaczyć, jak zareaguje, gdy jego drużyna będzie przegrywała. Pamiętam, go z czasów, gdy biegał wzdłuż linii, podpowiadał, krzyczał. Teraz zachowuje się nieco inaczej, z taką z maestrią supertrenera. Jest pełen klasy. A Diego jak to on: ciągle biega, przeżywa mecze z piłkarzami. Z nimi zawsze coś się dzieje. Ale mamy do czynienia z wybitnymi trenerami. Dobrze, że Szymon Marciniak jest wybierany do tak prestiżowych spotkań - mówi.

Diego Simeone
Autor: East News

W tym sezonie na Liverpool nie ma mocnych w Premier League. 25 zwycięstw i tylko jeden remis w 26. kolejkach musi budzić szacunek u rywali. Czy Atletico jest w stanie powstrzymać triumfatora Ligi Mistrzów? - Liverpool to rozpędzona maszyna - tłumaczy kapitan polskiej kadry. - Klopp zbudował potwora, który pożera kolejne kluby. Z przodu ma osobistości tej klasy jak Sadio Mane, Mo Salah i Roberto Firmino. Ale najbardziej cenię duet: Virgil Van Dijk i Sadio Mane. Oglądałem ostatni mecz Atletico z Valencią w lidze hiszpańskiej i widzę, że drużyna trochę odetchnęła. To był dobry prognostyk przed meczem z Liverpoolem. Dobry duchem zespołu jest Koke. Uważam, że Atletico jest w stanie się postawić, bo gra futbol dobrze zorganizowany w defensywie. Muszą wspiąć się na wyżyny, aby pokonać Liverpool - ocenia.

Sadio Mane, Senegal i Liverpool
Autor: East News, Sputnik

Kosecki liczy, że Atletico sprawi niespodziankę. - Szanse oceniam tak: 60 do 40 dla angielskiej drużyny, która jest faworytem – wskazuje. - Myślę, że wszyscy teraz nastawiają się na The Reds i chcą z nimi wygrać. Jestem przekonany, że na pewno padną bramki i typowałbym bramkowy remis. Jednak jeśli szukamy sensacji, a mówimy o klubie, w którym grałem, to wskazałbym wygraną Atletico 2:1. Bardzo chciałbym, że tak właśnie było. Będę trzymał za nich kciuki. Na pewno byłaby to duża niespodzianka - prognozuje Kosecki.

Były reprezentant Polski piłkarzem Atletico Madryt był dwa sezony. W latach 1993-95 rozegrał w Primera Division dla tego klubu 59 meczów i strzelił 14 goli. Opowiedział zabawną anegdotę z tego okresu. - Gdy w jednym z meczów trener nie wystawił mnie do składu, to pytano: jak można nie wystawiać Koseckiego, który jest jak ferrari? A prezydent Jesus Gil w takich sytuacjach odpowiadał: po co mam jeździć ferrari, jak mam jedenaście rolls royce'ów - uśmiecha się Kosecki.

Plan transmisji:
1/8 finału Ligi Mistrzów
18 lutego (wtorek)
Atletico Madryt - Liverpool (godz. 20.50, Polsat Sport Premium 1)
Borussia Dortmund - Paris Saint Germain (godz. 20.50, Polsat Sport Premium 2)

19 lutego (środa)
Tottenham - Lipsk (godz. 20.50, Polsat Sport Premium 1)
Atalanta Bergamo - Valencia (godz. 20.50, Polsat Sport Premium 2)

Najnowsze