„Los Blancos” w ostatnim tegorocznym meczu pokonali na własnym stadionie Granadę 2:0. Bramki Casemiro i Karima Benzemy sprawiły, że podopieczni francuskiego szkoleniowca wciąż bardzo poważnie liczą się w walce o tytuł mistrza Hiszpanii. Złą wiadomością dla wszystkich związanych z klubem z białej części Madrytu jest fakt, że spotkania przeciwko Granadzie nie był w stanie dokończyć Rodrygo. Co gorsze, uraz Brazylijczyka okazał się poważny i nie zobaczymy go na boisku przez dłuższy czas.
19-latek był zmuszony opuścić plac gry już po 38 minutach. Wszystko z powodu starcia z piłkarzem rywali – Dimitrim Foulqier. Skrzydłowy Realu został popchnięty przez Francuza, po czym padł na murawę i momentalnie zasygnalizował sztabowi szkoleniowemu konieczność dokonania zmiany. Początkowo uraz Brazylijczyka wydawał się niegroźny, dokładne badania wykazały jednak poważniejszą kontuzję.
Leo Messi jednak nie pobił rekordu Pelego?! Klub Brazylijczyka protestuje
„Po badaniach przeprowadzonych na naszym piłkarzu przez służby medyczne zdiagnozowano u niego kontuzję prawego mięśnia dwugłowego uda z naruszeniem ścięgien. Uraz znajduje się pod obserwacją” – głosi oświadczenie na oficjalnej stronie klubu. Według doniesień hiszpańskiej prasy młody skrzydłowy będzie musiał pauzować około trzech miesięcy. Oznacza to, że z pewnością zabraknie go w meczach 1/8 finału Ligi Mistrzów, gdzie Real zmierzy się z Atalantą Bergamo. Istnieje natomiast szansa, że 19-latek zdąży powrócić do gry na mecz przeciwko Barcelonie, który odbędzie się 11. kwietnia przyszłego roku.
Rodrygo trafił do Madrytu w lipcu 2019 roku z brazylijskiego Santosu. „Królewscy” zapłacili za niego 45 milionów euro. Bilans 19-letniego skrzydłowego w barwach Realu to 43 rozegrane mecze, 8 bramek oraz 9 asyst.