Najważniejszy włoski polityk KPI z Krzysztofa Piątka i jego kolegów. "Są śmieszni"

2019-09-22 12:49 FAN
Matteo Salvini
Autor: East News

Derby Mediolanu należą do tego typu meczów, które emocjonują także długo po ostatnim gwizdku sędziego. Nie inaczej jest teraz - Inter pokonał Milan 2:0 i ma ogromne powody do zadowolenia, natomiast w obozie Rossonerich trwa intensywne lizanie ran. Oceniając postawę Krzysztofa Piątka i jego kolegów niektórzy nie gryzą się w język, co widać na przykładzie najważniejszego włoskiego polityka - Matteo Salviniego.

To Minister Spraw Wewnętrznych Włoch i najbardziej istotny polityk w kraju, mający realny wpływ na to, w którą stronę podąża Italia. Włosi jednak - nawet jeśli robią karierę w tej dziedzinie życia - nigdy nie ukrywają swych sympatii klubowych. Salvini regularnie bywa na najważniejszych spotkaniach Rossonerich, a w przeszłości potrafił także pojawić się m.in. na spotkaniu uświetniającym jubileusz zorganizowanej grupy kibiców mediolańskiego klubu - Curva Sud.

Po tym, jak Włoch był świadkiem słabej gry Milanu i zasłużonej porażki w derbach, postanowił udzielić ostrego komentarza telewizji "TeleLombardia". Oberwało się po trochu wszystkim - piłkarzom, ale przede wszystkim zarządowi na czele z Paolo Maldinim i Zvonimirem Bobanem. - Gdzie jest klub? Ile kampanii transferowych przeprowadziliśmy w zły sposób? Czy wielcy piłkarze z automatu stają się wielkimi działaczami? - grzmiał Polityk.

- Uszanowanie dla kibiców Milanu, od lat bronią się tylko oni, ponieważ ten zespół jest śmieszny! Miałem to już przy Gattuso, ale teraz też wątpię, czy to zależy od trenera. Z pewnością nie ode mnie. Jest ktoś, kto płaci, aby wygrywać, natomiast w ogóle nie wygrywa - dodał Salvini.

Milan powalczy o zmazanie wielkiej plamy już w czwartek, 26 września. Tego dnia o 21:00 rozpocznie wyjazdowy pojedynek z Torino.