Piątek bez gola, Milan bez mocy. Derby Mediolanu dla Interu

2019-09-21 23:04 MD
Krzysztof Piątek i Stefan de Vrij
Autor: East News Krzysztof Piątek i Stefan de Vrij

Nie było sensacji w przebiegu 224. oficjalnych derbów Mediolanu. Stawiany przed pierwszym gwizdkiem w roli faworyta Inter pokazał swą wyższość nad Milanem i zasłużenie pokonał go 2:0 (1:0). Kolejne trudne spotkanie także za polskim napastnikiem Rossonerich, Krzysztofem Piątkiem. Tym razem miał kilka okazji, by się wykazać, ale nie potrafił przełożyć ich na zdobycz bramkową.

AC Milan - Inter Mediolan 0:2 (0:0)

Bramki: Brozović 49', Lukaku 78'

Żółte kartki: D'Ambrosio 82' - Conti 48', Rebić 88'

Milan: G. Donnarumma - Conti, Musacchio, Romagnoli, Rodriguez (72' Hernandez) - Kessie, Biglia, Calhanoglu (64' Paqueta) - Suso, Piątek, Leao (83' Rebić)

Inter: Handanović - Godin, De Vrij, Skriniar - D'Ambrosio, Barella (82' Candreva), Brozović, Sensi (71' Vecino), Asamoah - Martinez (76' Politano), Lukaku

Teoretyczni goście starcia na San Siro mogli objąć prowadzenie już w 10. minucie, gdy Ricardo Rodriguez zbyt lekko wycofał do Gianluigiego Donnarummy. To jeszcze rozeszło się po kościach, tak jak i akcje nieco później, gdy 20-latek w bramce Rossonerich najpierw wygrał pojedynek z Romelu Lukaku, a potem mógł mu słupek przy dobitce Danilo D'Ambrosio. Milan mógł odpowiedzieć za sprawą Suso, ale Hiszpan po przemierzeniu z kontrą całego boiska zachował się egoistycznie i zamiast podać Rafaelowi Leao, został zablokowany.

Po zmianie stron boiska Inter zaczął udowadniać swą wyższość od razu. W 49. minucie Marcelo Brozović oddał strzał z dystansu po sprytnym rozegraniu rzutu wolnego przez Stefano Sensiego, a futbolówka po rykoszecie wylądowała w siatce. Bezzębny Milan został dobity na niecały kwadrans przed końcem, gdy Lukaku wykorzystał świetną centrę Nicolo Barelli i podwyższył rezultat pojedynku.

Polski snajper czerwono-czarnej ekipy z Mediolanu, Krzysztof Piątek, spędził na murawie pełne 90 minut. Nie trafił jednak do siatki - w kilku sytuacjach zabrakło mu nieco centymetrów, w innych sam zagrywał niedokładnie. Podobnie jak i cały Milan, Polak z pewnością nie zapisze tych derbów do udanych.