Bartosz Kurek szuka przyczyn odpadnięcia z igrzysk. „Zawiedliśmy”

2021-08-03 20:11
Bartosz Kurek po porażce z Francją
Autor: TVP Sport screen Bartosz Kurek po porażce z Francją

– Dziś zawiedliśmy. Przede wszystkim samych siebie – powiedział Bartosz Kurek, atakujący reprezentacji Polski siatkarzy, po odpadnięciu zespołu z igrzysk Tokio 2020. Mimo bardzo dobrej postawy w ofensywie (26 pkt), Kurek nie był w stanie poprowadzić kolegów do sukcesu w meczu z Francją. Po porażce 2:3 siatkarze wracają do kraju, kończąc turniej olimpijski tak samo jak cztery poprzednie...

Po porażce z Trójkolorowymi Bartosz Kurek nie potrafił wskazać, co się stało w czwartym secie ćwierćfinału igrzysk w Tokio, który polscy siatkarze ostatecznie przegrali z Francuzami 2:3. Kurek, który w ostatnich latach był jedną z kluczowych postaci w polskiej ekipie, podczas olimpijskiego ślubowania nie krył radości i podekscytowania na myśl o igrzyskach w Tokio. Najbardziej wartościowy zawodnik (MVP) mundialu sprzed trzech lat wiązał duże nadzieje z tym występem. Po ostatniej akcji wtorkowego pojedynku – tak jak kilku jego kolegów z zespołu – rozpłakał się. Po pewnym czasie jednak atakujący biało-czerwonych wyszedł do dziennikarzy. Przyznał, że trudno mu tuż po meczu o rzeczową jego analizę. – Myślę, że zostawiliśmy na parkiecie wszystko, co tego dnia mieliśmy. Na Francuzów to było za mało. Gratulacje dla nich, bo zagrali bardzo dobry mecz – stwierdził.

Kajetan Duszyński: Nie spałem ani minuty, dziękuję Wam!

Polacy po raz piąty z rzędu odpadli z olimpijskiej rywalizacji na etapie ćwierćfinału. We wtorkowym meczu zaczęli od wygrania inauguracyjnej partii, a potem prowadzili jeszcze 2:1. Następnie jednak ich gra się posypała. – Prowadziliśmy na początku czwartej odsłony, ale rywale mieli całego seta, żeby się nakręcić. Zagrali lepiej od nas. Nie wiem, czego nam zabrakło. Na pewno sam mogłem podjąć kilka lepszych decyzji w ataku. Na zagrywce też od pewnego momentu spuściliśmy z tonu. Chciałbym szybciej znaleźć jakieś mądre słowa, ale na razie nie potrafię – przyznał 33-letni siatkarz.

Fabian Drzyzga płakał jak bóbr, gdy udzielał wywiadu

Podkreślił jednak, że - mimo bolesnej porażki - jest dumny ze swoich kolegów. – Pracowaliśmy ciężko, od początku do końca trzymaliśmy się razem i wierzyliśmy, że osiągniemy lepszy wynik niż ćwierćfinał. Koniec tych rozgrywek jest dla nas bardzo smutny i gorzki – przyznał Kurek, który w statystykach indywidualnych wypadł dobrze, ale nie był w stanie tego docenić. – Nie znajduję w tym nawet odrobiny osłody – zaznaczył.

Ostre słowa Vitala Heynena po porażce: Czuję się jak g****

– Zobaczymy, co przyniosą kolejne dni. Polska siatkówka nadal jest silna – podkreślił Kurek na koniec. – Dziś zawiedliśmy. Przede wszystkim samych siebie. Myślę jednak, że mamy mocną grupę, młodych graczy, świetne zaplecze. Jeśli chodzi o mnie, to nie jest czas na podejmowanie takich decyzji. Fizycznie czuję się dobrze. Trudno przełknąć tę porażkę. Zobaczymy co będzie, kiedy się to już uda – zakończył.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze