W studiu TVP wszystkim opadły szczęki. Szok na twarzy i wymowne miny

2021-08-03 7:06
Karsten Warholm
Autor: AP Karsten Warholm

Igrzyska olimpijskie z dnia na dzień dostarczają coraz większych emocji. I to nie tylko polskim kibicom, ale wszystkim, którzy decydują się oglądać zmagania w Tokio. Fanom szczęki mogły opaść zwłaszcza we wtorkowy poranek, kiedy to do boju o medale ruszyli panowie w biegu na 400 metrów przez płotki. Nawet w TVP również zapanował szok.

W momencie, gdy na igrzyskach olimpijskich do walki o medale ruszają lekkoatleci, wiadomo że wchodzimy w decydującą fazę rywalizacji. Medali do rozdania w tej dyscyplinie jest mnóstwo, a w tym roku chrapkę na coś wielkiego miał Karsten Warholm. Reprezentant Norwegii w ostatnich latach zdominował bieg na 400 metrów przez płotki. Warholm jest podwójnym mistrzem świata, ale medalu na igrzyskach jeszcze nie miał.

Zobacz: Walczykiewicz mówi o wielkim bólu. Łamiący się głos, łzy w oczach

Warholm dokonał niemożliwego. Norweg bohaterem dnia w Tokio

Nie było jednak tajemnicą, że Warholm jest murowanym faworytem do złotego krążka w Tokio. Swoją wysoką dyspozycję potwierdzał już w biegach eliminacyjnych, ale to co zrobił w finale, przeszło najśmielsze oczekiwania. Od początku zanosiło się, że panowie zrobią na bieżni coś niesamowitego, ale ostateczny rezultat zaszokował wszystkich.

Przeczytaj: Łzy radości po srebrze na Tokio 2020! Puławska i Naja nie kryły euforii

Warholm został pierwszym człowiekiem na świecie, który w biegu na 400 metrów przez płotki zszedł poniżej 46 sekund. Norweg złoty medal zdobył z czasem 45.94 i po przekroczeniu linii mety nie mógł uwierzyć w swój gigantyczny sukces. Co ciekawe, nie tylko on pokonał dystans w czasie lepszym niż dotychczasowy rekord świata.

W studiu TVP zamarli. Totalny szok

Bo nawet drugi Rai Benjamin miał niesamowity czas, a jego rezultat wynosił 46.17. Patrząc na reakcje po tym biegu, nikt nie spodziewał się takich wydarzeń w finale. Szok zapanował również w studiu TVP.

Prowadząca Sylwia Dekiert gościła Monikę Pyrek oraz Angelikę Cichocką, a więc dwie wybitne polskie lekkoatletki. Panie nie mogły uwierzyć własnym oczom i mówiły o niesamowitym i historycznym biegu. Ciężko było im znaleźć przymiotniki na to, jak rewelacyjna była to rywalizacja. Zapewne nowy rekord świata może utrzymać się latami.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze