Łzy radości po srebrze na Tokio 2020! Puławska i Naja nie kryły euforii

2021-08-03 6:18
Anna Puławska i Karolina Naja
Autor: Screen TVP Anna Puławska i Karolina Naja

Mamy to! Trzeci medal na igrzyskach olimpijskich Tokio 2020 i drugi srebrny! Karolina Naja i Anna Puławska w świetnym stylu wywalczyły drugie miejsce w konkurencji K-2 na 500 metrów. W rozmowie z TVP na gorąco, zaraz po zwycięstwie, nie kryły radości, bo obie musiały wiele przejść, aby osiągnąć ten sukces. Szczególnie wzruszyła się Anna Puławska, dla której był to debiut na igrzyskach.

Igrzyska olimpijskie w Tokio do tej pory nie przynosiły wiele radości fanom w Polsce, którzy długo muszą czekać na kolejne medale. We wtorek 3 sierpnia może jednak nastąpić przełom. Choć wielką szansę na medal straciła Marta Walczykiewicz w kategorii kajakarskiej K-1 na 200 metrów, to kilkadziesiąt minut później Anna Puławska i Karolina Naja dały radość swoim kibicom! Polki, mimo że startowały z trudnego, 8. toru, od początku płynęły w czołówce i miejsce to utrzymały, zdobywając ostatecznie dla Polski srebrny medal! Dla Karoliny Nai jest to już trzeci krążek (w Londynie i Rio sięgała po brąz), ale dla Anny Puławskiej to pierwsze igrzyska w karierze! 25-latka poradziła sobie jednak bardzo dobrze w parze z 6 lat starszą koleżanką. W rozmowie z TVP po zwycięskim wyścigu Puławska nie zdołała ukryć łez.

Polacy już cieszyli się z medalu Walczykiewicz, gdy nagle... Grzmią o oszustwie, szok

Zobacz radość Polek po zdobyciu srebrnego medalu! Piękne chwile w Tokio:

Łzy radości Anny Puławskiej, srebro w debiucie olimpijskim, piękna historia

Zaraz po zdobyciu medalu nasze zawodniczki udzieliły krótkiego wywiadu stacji TVP. Karolina Naja, zapytana co czuje, szybko „wyślizgnęła się” z tego obowiązku - Mam już trzeci medal igrzysk, już dużo się wypowiadałam, więc niech teraz Anna coś powie – powiedziała ze śmiechem starsza z zawodniczek.

Anna Puławska wyraźnie trudniej radziła sobie z emocjami, na jej policzkach pojawiły się łzy, ale po chwili zdołała się odezwać – Nie wierzę w to, to był bardzo dobry wyścig w naszym wykonaniu, wow, nie wierzę, dziękuję Karolina – wykrztusiła z siebie 25-latka i rzuciła się w objęcia swojej koleżanki.

Walczykiewicz mówi o wielkim bólu. Łamiący się głos, łzy w oczach

Później Karolina Naja również postanowiła nieco przybliżyć to, w jaki sposób Polki musiały wywalczyć sobie srebrny medal – Faktycznie start był lepszy niż w półfinale. Warunki z 8. toru były trudne, aby ustawić łódkę, jednak poradziłyśmy sobie. Wcześniej „jechałyśmy” wolniejszym tempem, ale w finale dałyśmy wszystko, co dało nam to srebro – zrelacjonowała krótko jedna z naszych medalistek.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze