SPORT Piłka nożna Sporty walki Tenis Sportowcy Inne sporty Tabele Żagle Tour de Pologne 2017
Sport piłka nożna premier league Zlatan Ibrahimović może odejść z Manchesteru. Wszystko przez... żonę

Zlatan Ibrahimović może odejść z Manchesteru. Wszystko przez... żonę

17.02.2017, godz. 12:33
Zlatan Ibrahimović, Manchester United
Zlatan Ibrahimović foto: EAST NEWS

Zlatan Ibrahimović błyskawicznie stał się ulubieńcem kibiców Manchesteru United. Dziś już nikt nie wyobraża sobie drużyny Jose Mourinho bez "Ibry". Działacze zrobią wszystko, by zatrzymać Szweda na kolejne sezony, ale przedłużenie kontraktu nie jest takie oczywiste. Wszystko z powodu żony piłkarza, Heleny Seger, która źle czuje się w Manchesterze.

Kontrakt Ibrahimovicia wygasa już w czerwcu. Działacze i kibice „Czerwonych Diabłów” liczą jednak, że gwiazdor da się namówić na kolejną umowę i zostanie w Premier League na dłużej. Plany pokrzyżować im może małżonka Zlatana, która według szwedzkich mediów nie czuje się w Anglii najlepiej. Jej zdanie może stanąć na drodze pięknej historii, którą Zlatan chciał na Old Trafford napisać.

Helena Seger z utęsknieniem wspomina lata, kiedy jej mąż występował w Serie A i chętnie wróciłaby do Włoch. Klimat słonecznej Italii zdecydowanie bardziej odpowiadał szwedzkiej modelce i aktorce. Ciekawe, czy jej samopoczucie wpłynie na decyzję Ibrahimovicia? Wszystko zależy od tego, jak bardzo piłkarz liczy się ze zdaniem swojej żony. Może wielki Zlatan, który o skromności dawno zapomniał i którego charyzma jest bez dwóch zdań wyjątkowa, w zaciszu domowym jest grzecznym i posłusznym mężem, dla którego opinia żony ma największą wartość?

Nie ulega wątpliwościom, że po Zlatana ustawi się kolejka chętnych. Wstępnie mówi się o drużynie Arkadiusza Milika, czyli Napoli, ale niewykluczone, że para zdecyduje się na Mediolan, w którym spędzili już 2 lata, kiedy szwedzki piłkarz występował w barwach Interu i AC Milan. Decyzja piłkarza będzie odpowiedzią na pytanie, czy Ibrahimović to egoista jakiego znamy, czy posłuszny mąż?

autor: Dominik Kania zobacz inne artykuły tego autora
Więcej sportu
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: