Beniaminek ograł Wisłę Kraków na Reymonta! Warta Poznań znowu zachwyca

2021-04-17 22:13 PAP KLS
Wisła Kraków Warta Poznań
Autor: Cyfrasport Wisła Kraków Warta Poznań

Drużyna Piotra Tworka nie przestaje zadziwiać. Beniaminek z Wielkopolski wygrał w Krakowie z Wisłą 1:0 w ostatnim sobotnim meczu 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Na zwycięskie trafienia Mateusza Kuzimskiego trzeba było czekać niemal do ostatniej akcji spotkania.

Wisła Kraków – Warta Poznań 0:1 (0:0).

Bramki: 0:1 Mateusz Kuzimski (88)

Żółta kartka – Wisła Kraków: Dawid Szot, Michal Frydrych; Warta Poznań: Mateusz Kupczak, Robert Ivanov.

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin). Mecz bez udziału publiczności.

Wisła Kraków: Mateusz Lis - Łukasz Burliga (89. Aleksander Buksa), Michal Frydrych, Uros Radakovic (31. Dawid Szot, 89. Żan Medved), Maciej Sadlok - Yaw Yeboah, Georgij Żukow, Nikola Kuveljic (65. David Mawutor), Stefan Savic, Piotr Starzyński – Felico Brown Forbes.

Warta Poznań: Adrian Lis – Jakub Kuzdra, Aleks Ławniczak, Robert Ivanov, Jakub Kiełb - Jan Grzesik (74. Mateusz Kuzimski), Łukasz Trałka, Mateusz Kupczak, Maciej Żurawski (62. Mateusz Czyżycki), Makana Baku - Adam Zrelak (85. Mario Rodriguez).

Dr Paweł Grzesiowski: Szczepionka da sportowcom ZASTRZYK energii | Futbologia

W pierwszej połowie mecz stał na słabym poziomie. Goście nie byli zainteresowani w forsowaniu wysokiego tempa, a gospodarze do tego się dostosowali. Wprawdzie mieli przewagę, ale schematycznie rozgrywany atak pozycyjnym nie skutkował wypracowaniem okazji bramkowych.

W 9. minucie Yah Yeboah wprowadził dynamiczniej piłkę w pole karne, lecz strzał Nikoli Kuveljica z około czternastu metrów okazał się niecelny.

W 26. minucie Yeboah znowu szarpnął lewym skrzydłem i strzelił obok słupka. Skrzydłowy z Ghany był bliski powodzenia pod koniec pierwszej połowy, ale Robert Ivanov w ostatniej chwili wybił mu piłkę wślizgiem.

FATALNY debiut Macieja Skorży w Lechu. Raków pięknie pożegnał Bełchatów

Dariusz Szpakowski mógł stracić głos. Szczegóły operacji [GALERIA]

Kluczowe dla losów meczu okazały się zmiany dokonane przez Piotra Tworka. To właśnie rezerwowi Mateusz Czyżycki podał do Mateusza Kuzimskiego, a ten z bliska zdobył zwycięską bramkę.

Wygrana Warty była w pełni zasłużona. Dziesięć minut wcześniej Kuzimski mógł, w podobnej sytuacji, strzelić gola, ale wówczas skuteczną interwencją popisał się Mateusz Lis.

Hyballa na ławce rezerwowych nie miał żadnych atutów. Wprowadził wprawdzie na końcowe minuty dwóch napastników – Żadna Medveda i Aleksandra Buksę, lecz nie byli oni w stanie doprowadzić do wyrównania.

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze