Były reprezentant Niemiec nie dla Górnika. Królewskie powitanie w Turcji [WIDEO]

2020-01-19 16:50 MaSz
Łukasz Podolski
Autor: Eastnews Łukasz Podolski

Fatalna wiadomość dla kibiców Górnika Zabrze. Łukasz Podolski nie zagra w klubie z Górnego Śląska, lecz w lidze tureckiej. 130-krotny reprezentant Niemiec wylądował w sobotę w nocy w Antalyi i będzie występował w Antalyasporze. Na lotnisku czekał na piłkarza tłum kibiców, którzy powitali go jak króla. "Poldi" będzie największą gwiazdą zespołu. Jego transfer ma pomóc w uratowaniu drużyny "Skorpionów" przed degradacją z ligi.

Przez trzy lata Podolski występował w Japan League. Był graczem Vissel Kobe, w barwach tej drużyny zagrał w lidze japońskiej w 62 meczach i strzelił 15 goli (po pięć w każdym sezonie). Ostatnie rozgrywki drużyna zakończyła na ósmym miejscu. Były napastnik reprezentacji Niemiec rundę wiosenną spędzi już w Turcji. To dla niego powrót do tego kraju. Przez dwa lata był graczem Galatasaray Stambuł (sezony 2015/16 i 2016/17). Jego ligowy dorobek w potentacie to: 56 występów i 20 bramek. Teraz jednak nowym pracodawcą "Poldiego" będzie Antalyaspor. Z nieoficjalnych informacji wynika, że „Poldi” podpisze kontrakt na 1,5 roku. Ten transfer oznacza koniec złudzeń dla Górnika Zabrze, który liczył, że sympatyzujący z klubem zawodnik zasili zabrzan tej zimy. A tak sympatycy tureckiej drużyny przywitali go na lotnisku.

Antalyaspor zajmuje w lidze szesnaste miejsce. To oznacza, że przed Podolskim i drużyną "Skorpionów" trudna walka, aby uniknąć spadku. Szczególnie, że po zimowej przerwie przegrali u siebie 0:3 z Goeztepe Izmir. To dla gospodarzy trzecia porażka z rzędu i już jedenasty mecz zwycięstwa. Po raz ostatni zespół z Antalyi cieszyły się z kompletu punktów w październiku ubiegłego roku, gdy pokonał w Stambule Fenerbahce 1:0. W ogóle w 18 spotkaniach drużyna prowadzona przez trenera Tamera Tuna odniosła tylko trzy zwycięstwa. W następnej kolejce (26 stycznia) czeka ją wyjazd do Denizlispor. W poprzednim sezonie Antalyaspor finiszował na siódmej pozycji.