Górnik na dnie tabeli! Nieudany debiut Podolskiego [WIDEO]

2021-07-30 22:14
Lukas Podolski
Autor: Kasia Zaremba/Super Express Lukas Podolski

To był długo wyczekiwany moment przez kibiców zabrzan. W Górniku po raz pierwszy zagrał w lidze Łukasz Podolski, który wszedł w drugiej połowie. Jednak były reprezentant Niemiec nie będzie miło wspominał debiutu. Górnik przegrał 1:3 przed własną publicznością z Lechem w 2. kolejce Ekstraklasy. Dla śląskiej drużyny to już druga z rzędu porażka w tym sezonie i w efekcie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

Górnik zaczął obiecująco, bo już jedna z pierwszych akcji przyniosła prowadzenie gospodarzy. Po strzale Bartosza Nowaka piłka trafiła w rękę Lubomira Satki. Sędzia Szymon Marciniak podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Jesus Jimenez. Po chwili zabrzanie byli o krok od podwyższenia wyniku. Jednak strzał Mateusza Cholewiaka wybronił bramkarz Mickey van der Hart. Lech odpowiedział strzałem Satki, ale świetnie spisał się Grzegorz Sandomierski. To była bardzo dobra interwencja nowego zawodnika zabrzan. W końcu Kolejorz wyrównał. Tyle że arbiter nie uznał gola Jakuba Kamińskiego. Arbiter analizował sytuację za pomocą systemu wideoweryfikacji VAR. Okazało się, że na minimalnym spalonym był Michał Skóraś. Jednak po chwili znów w roli głównej był Kamiński. Tym razem pokonał bramkarza gospodarzy uderzeniem piłki głową. Znakomitym podaniem popisał się Joel Pereira. W tej sytuacji źle ustawiony był stoper Przemysław Wiśniewski.

Kapitalne gole w Lubinie! Bohaterem Zagłębia Patryk Szysz [WIDEO]

Od początku drugiej połowy na boisku pojawił się Łukasz Podolski. Dla byłego mistrza świata był to debiut w Górniku i w Ekstraklasie. Niebawem na prowadzenie wyszli goście za sprawą Mikaela Ishaka, któremu w tej sytuacji podawał Joao Amaral. Po godzinie Podolski podał do Jimeneza, a ten próbował zaskoczyć bramkarza strzałem z przewrotki. Po chwili błysnął Michał Skóraś. Pierwsze jego uderzenie wybronił Sandomierski, ale za drugim już skapitulował. Piłka po strzale pomocnika Lecha odbiła się od jednego z obrońców Górnika, co sprawiło, że bramkarz zabrzan nie mógł skutecznie interweniować. Lech naciskał i golkiper gospodarzy miał okazję się wykazać broniąc uderzenia Kamińskiego i Bartosza Salamona. W kocówce czerwoną kartką został ukarany Joel Pereira. Portugalczyk walcząc o piłkę w wyskoku kopnął w twarz Ishmaela Baidoo. Lech grając w osłabieniu mógł podwyższyć zwycięstwo. Ale znów poprawnie spisał się Sandomierski broniąc strzał Jana Sykory. - Lech pokazał, że to dla nas za wysokie progi - ocenił trener Jan Urban w rozmowie z Canal+ Sport. - Nie możemy zakłamywać rzeczywistości. Szkoda przegranej, bo stadion był pełny. Nie będziemy jednak lamentować. Trzeba pracować, żeby było lepiej. Lech był lepszy. Miał większe doświadczenie zawodników. Goście dominowali od momentu, gdy wyrównali. W grze Łukasza Podolskiego było widać momentami wielką klasę. Te jego przerzuty, 40-50 metrowe. Tylko taki zawodnik potrafi to zrobić z miejsca, bez rozpędu - powiedział szkoleniowiec zabrzan w Canal+ Sport.

Legia Warszawa szykuje transfer. Na celowniku Niemiec

Górnik Zabrze - Lech Poznań 1:3

Bramki:

1:0 Jesus Jimenez 8. min (karny), 1:1 Jakub Kamiński 38. min, 1:2 Mikael Ishak 49. min, 1:3 Michał Skóraś 69. min

Sędziował: Szymon Marciniak. Widzów: 18 659

Żółte kartki:

Bainović, Janża (Górnik) - Satka (Lech)

Czerwona kartka:

Joel Pereira (Lech, brutalny faul)

Górnik Zabrze: Grzegorz Sandomierski - Kacper Michalski (76. Piotr Krawczyk), Przemysław Wiśniewski, Rafał Janicki, Erik Janża (66. Ishmael Baidoo) - Robert Dadok, Alasana Manneh (46. Adrian Dziedzic), Filip Bainović (46. Łukasz Podolski), Bartosz Nowak, Mateusz Cholewiak - Jesus Jimenez (83. Norbert Wojtuszek)

Lech Poznań: Mickey van der Hart - Joel Pereira, Bartosz Salamon, Lubomír Satka, Barry Douglas - Michał Skóraś (90. Alan Czerwiński), Jesper Karlstroem, Joao Amaral (80. Radosław Murawski), Pedro Tiba (85. Marchwiński), Jakub Kamiński (80. Jan Sykora) - Mikael Ishak (85. Artur Sobiech)

Lewandowski zmieni bieg Wisły? Termalica pręży muskuły

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze