- Kiedy byłem dzieckiem, najgorszy prezent był dla mnie najlepszym, ponieważ moi rodzice nie mieli za dużo pieniędzy - powiedział Josue w rozmowie z oficjalną stroną Legii. - Dostawałem więc skarpetki. To był dla mnie najlepszy prezent, kiedy miałem dziesięć lat. Teraz staram się dawać najlepsze prezenty mojej żonie i córce. Uważam też, że najlepszy prezent świąteczny, jaki można sobie wymarzyć, to wspólny czas spędzony przy stole z ludźmi, których kochamy. Kiedy siadasz z całą rodziną przy pełnym stole i w spokoju możesz cieszyć się tymi chwilami, to jest to wspaniałe - podkreślił.
Portugalczyk wyznał, że na święta wybiera się do rodziny żony. - Rodzina mojej żony ma taki zwyczaj, że po kolacji rozpalają ognisko za domem, wokół którego wszyscy się gromadzą i tam świętują - opowiadał klubowym mediom. - To dla mnie coś nowego, ponieważ w mojej miejscowości czegoś takiego się nie robiło. Szczerze mówiąc, nie miałem wcześniej wiele świątecznych zwyczajów, ale poprzez moją żonę trafiłem do jej rodziny, która jest bogata w tego typu tradycje - zaznaczył Portugalczyk.
Jaki naprawdę był rok 2022 w sporcie? Kto zabłysnął najbardziej, a kto srogo zawiódł?
Posłuchaj podsumowania roku w podcaście SUPER SPORT!
Listen on Spreaker.