Legia Warszawa zagrała ... z Legią. Wielki powrót po bardzo długiej przerwie

2021-04-14 17:15 Michał Skiba
Czesław Michniewicz
Autor: Cyfrasport Czesław Michniewicz

W środę w ośrodku treningowym Legii Warszawa doszło do gry kontrolnej między pierwszą i drugą drużyną. Pierwsza połowa spotkania trwała 40 minut, druga już tylko 30. Wynik może zaskoczyć wielu kibiców, ale dla nich nie powinna to być najważniejsza informacja. Wydarzeniem dnia, a nawet tygodnia, na Łazienkowskiej jest powrót Marko Vesovicia.

Czarnogórzec w czerwcu ubiegłego roku zerwał więzadło krzyżowe i więzadło boczne w kolanie. Taka diagnoza zawsze oznacza długi rozbrat ze sportem. "Veso" miał wrócić do treningów już pod koniec lutego, sprawa jednak mocno się przeciągnęła. Piłkarz był jednak cierpliwy i w końcu wrócił do zajęć z drużyną. - Nigdy w życiu nie cieszyłem się bardziej na mecz sparingowy. Bardzo długo czekałem na ten moment. Nawet grając z drugim zespołem możesz czuć niesamowitą radość. Mam nadzieję, że od teraz wszystko będzie już dobrze. Nie ma co myśleć o przeszłości, nie ma co się zatrzymywać. Idziemy dalej – powiedział w rozmowie z legia.com.

Dr Paweł Grzesiowski: Szczepionka da sportowcom ZASTRZYK energii | Futbologia

- Nie ukrywam, że przed meczem miałem lekkie obawy, ale kiedy wybrzmiał gwizdek, czułem jedynie niesamowitą motywację. Chciałem już tylko biegać, tylko grać i tylko cieszyć się tym co dostałem. Chciałem zagrać cały mecz, ale dostałem tylko pierwszą połowę – to była decyzja doktora. Pogoda była słaba, było zimno i ślisko, więc pewnie stąd takie a nie inne postanowienie. Jestem jednak zadowolony. Czuję się dobrze, za mną dużo ciężkich treningów i myślę, że jestem już przygotowany. Na sto procent będę gotowy do gry w tym sezonie, ale wszystko zależeć będzie od decyzji trenera – dodał 29-latek.

Legia pomaga seniorom [GALERIA]

Nie był to zwykły sparing. Rezerwy Legii zdołały… zremisować 2:2 z pierwszą drużyną. Należy jednak dodać, że w meczu wzięli udział głównie zmiennicy. Gracze podstawowego składu nie zagrali. Trener Czesław Michniewicz jednak nie zmieniał ustawienia, decydując się na grę trzema środkowymi obrońcami. Obie bramki dla "jedynki" zdobył Jasurbek Yaxshiboyev.

W drużynie rezerw wystąpił wypożyczony z Dynama Kijów Nazarij Rusyn, który wciąż - w ramach kary za odmowę gry w meczu rezerw w Wielką Sobotę Wielkanocną - trenuje z dala od pierwszej drużyny. 

Legia Warszawa - Legia II Warszawa 2:2

Bramki: Yaxshiboyev 5, 25 - Skwierczyński 39, Kamiński 45

Legia Warszawa: Radosław Cierzniak - Igor Lewczuk, Jakub Kisiel, Mateusz Hołownia - Marko Vesović (41 Oskar Wojtysiak), Walerian Gwilia, Ernest Muci, Jasur Yaxshiboyev (41 Joel Valencia), Kacper Skibicki, Mateusz Cholewiak - Kacper Kostorz.

Legia II Warszawa: Kacper Tobiasz - Oskar Wojtysiak (41 Mateusz Cichocki), Jehor Macenko (41 Radosław Pruchnik), Inaki Astiz, Jakub Kwiatkowski (41 Jakub Czajkowski - Kacper Skwierczyński (41' Wojciech Pietrzak), Bartłomiej Ciepiela (41 Kacper Gościniarek), Kamil Kurowski (41 Nazarij Rusyn), Damian Warchoł (41' Dawid Niedźwiedzki), Radosław Cielemęcki (41 Wiktor Kamiński)- Szymon Włodarczyk (41 Mateusz Barnowski).

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze