PKO Ekstraklasa: Angulo wyszarpał remis, ŁKS opuszcza dno tabeli

2019-10-20 19:43 MF
Igor Angulo, Górnik Zabrze
Autor: CyfraSport Igor Angulo

W meczu kończącym 12. kolejkę PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze zremisował z ŁKS-em po dobrym meczu 1:1. 51. pierwszego gola w Ekstraklasie zdobył napastnik Górnika Igor Angulo, zaś ŁKS po fatalnym początku sezonu zaliczył drugi mecz bez porażki i opuścił dno ligowej tabeli.

Obie ekipy bardzo potrzebowały punktów. Górnik, by gonić czołową ósemkę ligi, a ŁKS - by odbić się od dna tabeli. Łodzianie przed przerwą na reprezentację efektownie pokonali Koronę 4:1, natomiast Górnik chciał przerwać serię 5 meczów bez wygranej.

Pierwsza połowa była dobra w wykonaniu goście. ŁKS grał dobrze, kontrolował spotkanie, choć bliżej zdobycia bramki byli gospodarze. W poprzeczkę z rzutu wolnego trafił Janza, znakomitą okazję miał tez Jimenez. Nic jednak nie chciało wpaść do sieci i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym wynikiem.

W drugą odsłonę lepiej weszli łodzianie, którzy w 50. minucie strzelili bramkę. Fantastycznym rajdem popisał się Dani Ramirez, który minął kilku rywali i huknął nie do obrony lewą nogą. Górnicy rzucili się do ataków, ale długo nie byli w stanie przebić łódzkiego muru. W końcu w 79. minucie dopięli swego. Mocno strzelał Wolsztyński, ale jego strzał na poprzeczkę sparował Malarz, który jednak był bezradny przy dobitce Igora Angulo. Hiszpan popisał się potężnym strzałem z lewej nogi, przy którym bramkarz ŁKS-u nie miał szans.

Chwilę później piłka ponownie wpadła do bramki Arkadiusza Malarza po strzale Michała Koja, ale sędzia nie uznał bramki, bo dopatrzył się wcześniej faulu Szymona Matuszka na bramkarzu. Niesieni dopingiem kibiców gospodarze wciąż naciskali i w doliczonym czasie gry byli bliscy zdobycia trzech punktów. Fantastyczną okazję miał Jimenez, ale jego strzał w ostatniej chwili został zablokowany, a chwilę później Jan Grzesik o mało nie wpakował piłki do własnej bramki. Niewykorzystane sytuacje mogły srogo zemścić się na Górniku, bo w końcówce spotkania dobrą okazję miał Bartłomiej Kalinkowski, ale jego uderzenie obronił Martin Chudy.

Dla ŁKS-u to drugi mecz z rzędu bez porażki, a dzięki takiemu wynikowi podopieczni Kazimierza Moskala opuścili ostatnie miejsce w tabeli (choć mają tyle samo punktów, co ostatnia Korona). Górnik z kolei nie wygrał szóstego meczu z rzędu i do czołowej ósemki traci już 4 punkty.

Górnik - ŁKS 1:1

0:1 Ramirez 50. min., 1:1 Angulo 79. min.

Sędziował: Paweł Raczkowski Widzów: 12 859

Górnik: Chudy - Sekulić, Wiśniewski, Koj, Janża - Bauza (80. Krawczyk), Matras (62. Ściślak), Matuszek, Kopacz (54. Wolsztyński), Jimenez - Angulo

ŁKS: Malarz - Grzesik, Rozwandowicz, Sobociński Ż, Klimczak - Pyrdoł (86. Bryła), Guimaraes (72. Piątek), Trąbka Ż, Srnić Ż, Ramirez (90. Kalinkowski) - Kujawa

Najnowsze