Pogoń rozbiła Górnika. Nie było Podolskiego, za gwiazdę robił Kacper Kozłowski

2021-07-25 22:19
Kacper Kozłowski
Autor: SZYMON GÓRSKI/SUPER EXPRESS Kacper Kozłowski

Szczecińska Pogoń znakomicie rozpoczęła nowy sezon w lidze. Podopieczni Kosty Runjaica wygrali z Górnikiem Zabrze 2:0, pokazując efektowną grę i strzelając dwa piękne gole. Kacper Kozłowski kilkanaście sekund po wejściu na boisko popisał się fantastyczna akcją, na miarę swojego wielkiego talentu.

Górnik przyjechał do Szczecina bez Łukasza Podolskiego. - Łukasz zagrał wprawdzie w meczu sparingowym z Banikiem, ale nie jest jeszcze przygotowany w pełni do gry. Przyszedł do Górnika, nie po to, żeby rozmieniać się na drobne, ale pomóc drużynie pod względem sportowym - wytłumaczył oficjalnie nieobecność Poldiego w Szczecinie trener Jan Urban. Mniej oficjalnie wiemy, że szefom Górnika zależy, żeby debiut Podolskiego ze względów marketingowo-wizerunkowych nastąpił na stadionie w Zabrzu. Czy te informacje się potwierdzą, przekonamy się w najbliższy piątek, gdy Górnik podejmie u siebie Lecha. Nie było Podolskiego, ale w Górniku zadebiutowało czterech nowych piłkarzy – Grzegorz Sandomierski, Rafał Janicki, Mateusz Cholewiak i Robert Dadok. W podstawowym składzie Pogoni zabrakło z kolei kadrowicza Kacpra Kozłowskiego, któremu trener Runjaic dał odpocząć po meczu pucharowym z NK Osijek.Gospodarze od początku przeważali, ale na konkrety musieliśmy czekać aż do 33.min. Akcję świetnie rozprowadził Rafał Kurzawa, który podał do Luisa Maty, a ten zacentrował w pole karne.Do strzału głową świetnie złożył się Michał Kucharczyk i bardzo precyzyjnym strzałem przy słupku nie dał szans Grzegorzowi Sandomierskiemu. W 66. min na boisko wszedł Kozłowski i w pierwszej akcji strzelił gola. Świetnym zwodem położył na murawie Roberta Dadoka, dwaj inni piłkarze Górnika też nie zdążyli z interwencja,a Koziołek z kilkunastu metrów strzelił w okienko bramki Górniak. Akcja i gol – stadiony świata!

Trener Urban próbował coś zrobić zmianami zmianami. Wprowadził na boisko drugiego napastnika Piotra Krawczyka. Jednak zamiast składnych akcji widzieliśmy kilka brzydkich fauli z obu stron. Im bliżej końca, to Pogoń oszczędzała siły i kości przed czwartkowym rewanżem z NK Osijek w Lidze Konferencji.

Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Michał Kucharczyk (32-głową), 2:0 Kacper Kozłowski (66).

 Żółta kartki Piotr Parzyszek - Alasana Manneh.

 Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Widzów 5 000. 

Pogoń Szczecin: Dante Stipica - Paweł Stolarski, Kostas Triantafyllopoulos, Benedikt Zech, Luis Mata - Damian Dąbrowski (91. Kamil Drygas), Michał Kucharczyk, Rafał Kurzawa (66. Kacper Kozłowski), Kacper Smoliński (60. Sebastian Kowalczyk), Jean Carlos Silva (60. Maciej Żurawski) - Luka Zahovic (66. Piotr Parzyszek).

Górnik Zabrze: Grzegorz Sandomierski - Kacper Michalski, Przemysław Wiśniewski, Rafał Janicki, Erik Janza - Robert Dadok, Alasana Manneh, Filip Bainovic (70. Adrian Dziedzic), Mateusz Cholewiak (78. Michał Rostkowski), Bartosz Nowak (78. Piotr Krawczyk) - Jesus Jimenez.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze