Gilewski w wywiadzie dla portalu weszlo.com o zakupie radomskiego klubu powiedział: — Pod koniec stycznia firma, w której wspólnie z żoną jestem udziałowcem, zakupiła 50 proc. akcji Radomiaka od Pawła Redestowicza. Finalizacja transakcji nastąpi z końcem czerwca 2025 roku, gdy wpłacona przez nas zostanie trzecia, ostatnia transza.
Kwota tajemnicą
Od dłuższego czasu starał się Radomiakowi pomóc, a w klub inwestować zaczął już dziewięć lat temu. Od tego momentu do dziś radomski zespół przeszedł długą drogę. Był w drugiej lidze i nie miał swojego stadionu, od kilku miesięcy posiada piękny obiekt, rozwija bazę. Wszystko też wskazuje na to, że Gilewski przejmie stery w klubie, który bez większych kłopotów wywalczy sobie utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie.
Nie zdradził jednak, ile musiał zainwestować w zakup 50 proc. akcji Radomiaka. Nieoficjalnie mówi się, że transakcja opiewała na 5 milionów złotych. — Nigdy jednak nie podchodziłem do tego biznesowo, bo Radomiaka mam w sercu od zawsze. Wychowałem się w tym klubie, grałem w nim jako junior, pomagałem mu jak mogłem, w tym jako sponsor. Dekadę temu postawiłem sobie wysoki cel, który udało się spełnić. Czwarty sezon w Ekstraklasie z dużymi szansami na piąty — to najlepszy moment w historii klubu. Ale gdy zdecydowałem się ponownie zostać udziałowcem, nie wyglądało to tak kolorowo — zapewnia w rozmowie z "Weszło".
ZOBACZ: Rihanna fanką koszykarza Legii! Ma za sobą sezon w NBA, kiedyś Amazon zrobił o nim film
Będzie współpraca z Benfiką
W ostatnich latach twarzą radomskiego klubu był Sławomir Stempniewski. Gilewski w ostatnich latach jedynie doradzał, pomagał. — Wciąż gramy w Ekstraklasie, ale pojawiają się nowe wyzwania. Wiele klubów chce być na naszym miejscu, pojawiają się nowi inwestorzy, często bogatsi od nas, rosną ambicje. Każdy chce być na najwyższym poziomie. Dlatego musimy wybrać nową drogę, zmienić strategię. Byłem gotowy pomóc, ale wspólnie z rodziną stwierdziliśmy, że skoro mamy się zaangażować, to trzeba wziąć pełną odpowiedzialność. Pod nazwiskiem, oficjalnie — zapowiedział.
Okazuje się, że klub jest na ostatniej prostej finalizacji umowy z Benfiką Lizbona. Portugalczycy mają wziąć pod skrzydła radomską akademię, podzielić się z Radomiakiem wiedzą i metodyką szkolenia. Gilewski wyznał, że już w maju przedstawiciele klubu z Estadio Da Luz przylecą do Radomia...