Wisła Płock lepsza od imienniczki z Krakowa. Radosław Sobolewski pokonał swój były klub

2019-09-22 15:00 MD
Wisła Płock - Wisła Kraków
Autor: CyfraSport

W meczu imienniczek - Wisły Płock i Wisły Kraków - lepsza okazała się ta pierwsza. Płocczanie wygrali u siebie 2:1. Dla gospodarzy gole zdobyli Dominik Furman i Damian Michalski, natomiast po stronie "Białej Gwiazdy" odpowiedział nieśmiertelny Paweł Brożek. Doświadczony snajper jeszcze przed przerwą musiał jednak opuścić boisko z kontuzją.

Wisła Płock - Wisła Kraków 2:1 (1:1)

Bramki: Furman 16', Michalski 76' - Brożek 25'

Żółte kartki: Stefańczyk 90+3' - Wasilewski 22', Mak 75', Drzazga 90+2'

Wisła Płock: Dahne - Stefańczyk, Rzeźniczak, Uryga, Michalski - Furman, Rasak - Merebashvili (90+1' Ambrosiewicz), Szwoch, Garcia (72' Kwietniewski) - Ricardinho (63' Nowak)

Wisła Kraków: Buchalik - Klemenz, Wasilewski, Janicki - Chuca (67' Silva), Wojtkowski, Basha, Savićević, Sadlok (72' Grabowski) - Brożek (45' Drzazga), Mak

Potyczka na Mazowszu była szczególna dla szkoleniowca gospodarzy, Radosława Sobolewskiego. Obecny sezon zaczynał on jako asystent trenera krakowian, Macieja Stolarczyka, ale po pojawieniu się propozycji z "Nafciarzy" zdecydował się ją przyjąć i samodzielnie poprowadzić zespół w Ekstraklasie. Po trudnym początku i m.in. porażce 0:5 z Zagłębiem Lubin, serce kibiców płocczan napełniły się nadzieją w środę po pokonaniu 1:0 Legii Warszawa.

Ten pojedynek płocka Wisła również zapisze po stronie pozytywów. Objęła prowadzenie w 16. minucie po pięknym golu z dystansu Dominika Furmana, któremu dodatkowo pomógł rykoszet. Chwilę później wyrównał Paweł Brożek - dla niego było to już 7. trafieniem w obecnym sezonie - ale jeszcze przed przerwą musiał opuścić boisko z powodu urazu. Decydujące wydarzenie miało miejsce natomiast w 76. minucie gry, gdy Damian Michalski ustalił rezultat spotkania na 2:1.