Sylwia Dekiert przeżywa ciężkie chwile w trakcie Euro. Ogromne WYRZECZENIA i nieprzespane noce to codzienność

2021-06-19 8:48
Sylwia Dekiert
Autor: fot. Artur Hojny/Super Express Sylwia Dekiert

Mistrzostwa Europy trwają w najlepsze. Już dziś przekonamy się, czy reprezentacja Polski zdoła utrzymać się w turnieju, czy opadnie z niego już w fazie grupowej. Jedną z najpopularniejszych osób pracujących przy Euro, jest dziennikarka TVP, Sylwia Dekiert. Czas mistrzostw i praca przy nich jest dla pięknej kobiety nie tylko wielkim wyróżnieniem, ale także ogromnym wyzwaniem. W rozmowie z „Super Expressem” Sylwia Dekiert wyznała, że w trakcie Euro czeka ją wiele nieprzespanych nocy oraz masa wyrzeczeń.

Reprezentacja Polski porażką w pierwszym meczu ze Słowacją bardzo mocno skomplikowała sobie drogę do awansu z grupy na Euro. Po wygranej Szwedów ze Słowakami, droga ta stała się ledwie wąską ścieżką – Polacy, aby marzyć jeszcze o grze w fazie pucharowej, muszą urwać punkty Hiszpanii, która z pewnością zrobi wszystko, aby wygrać, by samej nie znaleźć się pod ścianą w ostatnim spotkaniu. W rozmowie z „Super Expressem” dziennikarka TVP, Sylwia Dekiert, zdradziła, co myśli na temat najbliższego meczu Polski z Hiszpanią. Przyznała również, że czas Euro jest dla niej ogromnym wyzwaniem zawodowym.

EURO 2020: Przyjazd polskich piłkarzy do hotelu w Sewilli

Sylwia Dekiert przeżywa ciężkie chwile

W trakcie Euro wokół osoby pięknej dziennikarki wybuchła niemała afera. W trakcie studia przy meczu Dania – Finlandia, w którym Christian Eriksen doznał zawału serca, prowadzącej program Sylwii Dekiert trudno było odnaleźć się w tej nietypowej sytuacji – podobnie jak komentatorom i ekspertom zebranym w studiu. Po wszystkim na dziennikarkę TVP spadła ogromna fala krytyki i ordynarnego hejtu. Okazuje się jednak, że to nie jedyne trudności, z jakimi Sylwia Dekiert musi mierzyć się w trakcie Euro.

W rozmowie z „Super Expressem” kobieta wyznała, co musi zrobić, aby przygotować się odpowiednio do swojej pracy. - By w trakcie takiego turnieju jak Euro być ciągle dobrze przygotowanym, trzeba obejrzeć wszystkie mecze od początku do końca. Staram się właśnie tak robić, ale kosztuje mnie to więcej wyrzeczeń i nieprzespanych nocy – przyznała Sylwia Dekiert. Jest to dla niej z pewnością o tyle trudne, że wychowuje ona przy tym trójkę synów.

 - Najtrudniej było mi teraz zostawić Lukę, który ma dopiero 6 miesięcy. (…) Trzeba przyznać - czasami ta praca bywa niewdzięczna. (…) Prosto z Sewilli miałam lecieć do Petersburga, ale nie jestem gotowa żeby zostawić dziecko na 7 dni – przyznała piękna dziennikarka.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze