Szef TVP Sport przerwał milczenie. Znamy powody odsunięcia Szpakowskiego. Mowa o absurdzie

2021-07-14 12:24
Dariusz Szpakowski
Autor: SE Dariusz Szpakowski

Mimo że finał mistrzostw Europy miał miejsce już kilka dni temu, wciąż nie milkną echa decyzji Marka Szkolnikowskiego, szefa TVP Sport, który tuż przed decydującym starciem na Euro 2020 zdecydował, że to nie Dariusz Szpakowski będzie komentatorem tej rywalizacji. Poruszenie w sieci było ogromne, a do tej pory Szkolnikowski nie komentował w wywiadach tej decyzji. Teraz postanowił przerwać milczenie.

Przed kluczowymi meczami na mistrzostwach Europy wielu kibiców przekonanych było, że finał skomentuje Dariusz Szpakowski. W TVP była to niemal tradycja i głos legendy polskiego dziennikarstwa słyszeliśmy przy okazji wielu innych decydujących spotkań. Tuż przed finałem Euro 2020 okazało się jednak, że to Mateusz Borek i Kazimierz Węgrzyn będą relacjonować wydarzenia prosto z Wembley.

Tajna rozmowa Dariusza Szpakowskiego i dyrektora TVP Sport! Wyciekł rąbek sekretu, to zaskoczenie

Burza po decyzji szefa TVP Sport. Echa odsunięcia Szpakowskiego wciąż nie milkną

Decyzję podjął rzecz jasna Marek Szkolnikowski, szef TVP Sport. Wielu fanów zarzucało mu, że Szpakowski został odsunięty ze względy na hejt pojawiający się w sieci, co uważali za oburzające. W rozmowie z Wirtualnymi Mediami Szkolnikowski zaprzeczył, jakoby motywował swoją decyzję hejtem na komentatora. - Nie sugeruję się wpisami z anonimowych kont - powiedział szef TVP Sport Marek Szkolnikowski.

- Śledzę Twittera, ale to tylko jedno z wielu miejsc, z których pozyskuję informacje zwrotne od widzów. Wpisy na Twitterze nie miały żadnego wpływu na to, co się wydarzyło. Sugerowanie, że ktokolwiek z hejterów decydował, że Dariusz Szpakowski nie skomentował finału, jest absurdalne - wyjaśnił Szkolnikowski.

Żona Dariusza Szpakowskiego szczerze o odsunięciu męża od finału Euro! Padły mocne słowa

Sylwia Dekiert o Euro i igrzyskach

Szkolnikowski przerwał milczenie. To dlatego odsunięto Szpakowskiego

Wyjaśnił również, dlaczego tak naprawdę zdecydował się wysłać do Anglii Mateusza Borka i Kazimierza Węgrzyna. - Decyzję o składzie komentatorskim na finał podjąłem po półfinałach, które komentowały dwie najlepsze na tym turnieju pary: Mateusz Borek i Kazimierz Węgrzyn oraz Jacek Laskowski i Robert Podoliński. To oczywiste, że najważniejszy mecz komentują najlepsi. W tym turnieju najlepszą parą byli Borek z Węgrzynem. Po prostu - argumentował wybór Szkolnikowski.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze