To będzie pierwszy mecz Fabiańskiego (29 l.) przeciwko Arsenalowi. Latem Łukasz po 7 latach w klubie z północnego Londynu odszedł do Swansea. Nie zgodził się na przedłużenie kontraktu, bo miał dość siedzenia na ławie, a nie widział szans na wygranie rywalizacji z Wojciechem Szczęsnym (24 l.). W niedzielę dojdzie do pojedynku polskich bramkarzy.
Wojciech Szczęsny pokazał swój ukryty talent [WIDEO]
- Chciałem, żeby został, ale skończyła mu się umowa, więc nic nie mogłem zrobić. Poza tym rozumiem go, chciał w końcu zacząć grać - dodaje Wenger.
Fabiański szybko stał się filarem zaskakująco dobrze spisującego się Swansea (6. miejsce w tabeli). Angielskie media zgodnie podkreślają, jak znakomitym transferem się okazał. Przypominają też, że jeszcze kilka lat temu po nieudanych występach w bramce Arsenalu gazety przekręcały jego nazwisko na "Flappy Handski" (Fajtłapa). Dziś Łukasz przewodzi bramkarskim statystykom - ma zdecydowanie najwięcej udanych interwencji po dośrodkowaniach w całej lidze (38, drugi w kolejności Tim Howard ma ich 24).
- Na przepolu spisuje się bardzo pewnie, wyłapuje wszystko, gdy rywal wywiera presję. To bardzo ułatwia nam grę. Łukasz okazał się dużym wzmocnienem - podkreśla Ashley Williams, obrońca Swansea.
KLIKNIJ: Polub Gwizdek24.pl na Facebooku i bądź na bieżąco!
ZAPISZ SIĘ: Codzienne wiadomości Gwizdek24.pl na e-mail