Adam Nawałka przesadził w negocjacjach? Jedno żądanie miało zdenerwować Cezarego Kuleszę

2022-01-20 16:34
Adam Nawałka
Autor: Cyfra Sport Adam Nawałka

Adam Nawałka miał być murowanym faworytem do objęcia reprezentacji Polski, lecz kolejne dni mijają, a oficjalnego ogłoszenia, kto został nowym selekcjonerem, wciąż nie ma. W mediach pojawiło się wiele spekulacji na temat tego, z kim jeszcze negocjuje Cezary Kulesza. Portal Sportowy24.pl podaje natomiast, co było przyczyną odstawienia Nawałki na „ławkę rezerwowych”. Chodzi o żądania 64-letniego trenera, które miały zdenerwować prezesa PZPN-u.

Ostatnie kilka dni upłynęły w przeświadczeniu, że nowym selekcjonerem reprezentacji Polski zostanie Adam Nawałka. Oficjalnego potwierdzenia tej decyzji jednak nie było, a kolejne doniesienia mówiły o tym, że 64-latek stracił pozycję faworyta w wyścigu o fotel selekcjonera. „Przegląd Sportowy” podał, że Kulesza ma być najbardziej przychylny Andrijowi Szewczence, ale tutaj dużym problemem mogą być pieniądze. Jak dowiedział się „Super Express” nieoczekiwanie w wyścigu wciąż liczy się także trener kadry U-21, Maciej Stolarczyk. Ze strony PZPN mało jest oficjalnych wieści, a komunikat wydany w środę 19 stycznia nawet nie wskazuje, kiedy można spodziewać się ogłoszenia decyzji. Więcej światła na sprawę rzuca za to portal Sportowy24.pl, który podaje konkretniejsze informacje na temat tego, dlaczego Adam Nawałka miał stracić rolę faworyta w wyścigu o posadę trenera kadry.

Czarne chmury nad Paulo Sousą. Fatalne prognozy dla Portugalczyka, szykuje się rychłe zwolnienie?

Adam Nawałka chciał za dużo?

Jak przekazuje portal Sportowy24.pl, odstawienie Adama Nawałki i negocjacje z innymi kandydatami mają nieco „zmiękczyć” żądania byłego selekcjonera, który pracował z kadrą w latach 2013-2018. Nie jest tak, że Cezary Kulesza nie jest przekonany do przejęcia kadry przez Adama Nawałkę. Nie chce jednak wiązać się z nim zbyt długim kontraktem, ani płacić zbyt wysokiej pensji.

Przybywa krytyków Adama Nawałki. Były kadrowicz w ostrych słowach skomentował jego kandydaturę

Początkowo Adam Nawałka miał zgodzić się na wynagrodzenie w wysokości 200 tys. złotych miesięcznie, ale umowa miała obowiązywać przez rok. Cezary Kulesza, chcąc zabezpieczyć się w przypadku niepowodzenia, chciałby podpisać kontrakt z nowym szkoleniowcem tylko do końca baraży z ewentualną możliwością jej przedłużenia. W takim wypadku jednak Adam Nawałka zażądał… 75 tys. euro (ok. 340 tys. złotych) miesięcznie! Tyle właśnie zarabiał Paulo Sousa. Dla prezesa PZPN-u takie warunki nie były do przyjęcia, więc chcąc nieco zmiękczyć Nawałkę, wciąż zwleka z przyjęciem jego kandydatury. Jak długo będzie trwało wypracowanie porozumienia z tym (lub innym) szkoleniowcem? Tego, niestety, nie wiadomo.

Sonda
Kto powinien objąć reprezentację Polski w piłce nożnej?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze