Karolina Naja to charakterna kobieta

2021-08-04 11:04

Partner Karoliny Nai, Łukasz Woszczyński (38 l.) oglądał w Wałczu "srebrny" finałowy wyścig kajakarek wraz z synem Mieciem (3,5 l.) i dwoma sąsiadami. „Pracowaliśmy na to pięć lat. Jestem bardzo, bardzo, bardzo szczęśliwy” - powiedział nam były kajakarz i uczestnik igrzysk w Atenach 2004.

Karolina i Łukasz związani są ze sobą od dziewięciu lat. On zakończył sportową karierę i jest teraz zawodowym podoficerem w wojsku. Aby ona mogła kontynuować swoja sportową drogę po urodzeniu syna, on zajął się domem.

- Łączyłem i łączę pracę zawodową z kuchnią, odprowadzaniem małego do przedszkola albo do babci, czy usypianiem go. Nigdy jednak nie miałem zawahania co do tego, czy Karolina powinna kontynuować sportową karierę - zapewnia Łukasz Woszczyński. - Po macierzyństwie wróciła do sportu. Jako młoda mama musiała często zostawiać małego synka wyjeżdżając na obozy i zawody. Przed każdym kolejnym wyjazdem przygotowywaliśmy Miecia zapewniając, że mama jedzie, ale wróci. Ale od pewnego czasu na niektóre zgrupowania mogliśmy jeździć we troje.

Łukasz ma uprawnienia trenerskie i dopilnowuje treningów ukochanej jako asystent trenera kadry.

- Jako były olimpijczyk wiem, z czym się je ten „chleb”, pamiętam też jakie błędy sam popełniłem w trakcie kariery. Mogę powiedzieć, że wspólnie w rodzinie pracowaliśmy na ten medal. Liczyliśmy na niego wcześniej, choć nie chcieliśmy tego rozdmuchiwać. Ale wiem, ile wysiłku włożyła Karolina w przygotowania i liczę, że uda się także wyścig czwórek w Tokio (Naja jest w tej osadzie także szlakową – red.). Że polska czwórka wreszcie przełamie złą olimpijską passę bez medalu w tej konkurencji.

Były olimpijczyk podkreśla cechy ukochanej, które po raz trzeci zawiodły ja na olimpijskie podium (poprzednio 2012 i 2016, także w dwójkach K2 500 m, w parze z Beatą Mikołajczyk).

- Chociaż kruchej budowy, o wadze niespełna 63 kilogramów, jest charakterną kobietą. Podobnie jak ja. Dlatego mi się podoba - śmieje się Łukasz i dodaje - Jest zadziorna. Ma swój cel i zdecydowanie dąży do niego.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze